Euro 2012 – oficjalne aplikacje mogą być świetne

10

Pobierając  oficjalną aplikację Euro 2012 zakładałem najgorsze. Doświadczenie uczy, że tego typu programy idą po najmniejszej linii oporu i służą głównie prezentacji sponsorów.  Nie ważne są opcje, dopasowanie do systemy, tylko to by baner wyświetlał się prawidłowo. Myliłem się, myliłem się bardzo mocno.

Mała uwaga techniczna. Aplikacja dopasowuje się do języka systemu więc w naszym kraju komunikuje się z nami po polsku.  Niestety autorzy nie pomyślenia o tym i zaserwowali nam anglojęzyczne screeny.

Do tej pory jestem w lekkim szoku jak dobrą i przydatną aplikacją jest Euro 2012. Oczywiście nie obyło się bez wad (o którym później), ale całość broni się jakością wykonania jak i samym pomysłem. W tej aplikacji znajdziecie naprawdę wszystko co niezbędne, do tego podane w bardzo apetycznej formie.  Pod tym „wszystko” mieści się m.in.:

  • śledzeni najbliższych meczy (kto z kim, o której, gdzie, wiadomości związane z obiema drużynami),
  • tabele poszczególnych grup oraz fazy pucharowe,
  • składy reprezentacji plus informacje o piłkarzach (chwilowo części brakuje, ale do Euro jeszcze sporo czasu),
  • śledzenie oficjalnego Facebooka Euro,
  • centrum wideo z materiałami  po polsku (panuje w nim lekki bałagan, ale znajdziemy tam wywiady nawet sprzed paru dni),
  • droga do Polski i Ukrainy (podstawowe informacje o krajach organizatorach, miastach, stadionach, dojazdy do stadionów itp., itd.)
  • możliwość ustawienia powiadomień o bramkach, kartkach, początku meczu, przerwie, końcu, nowych wiadomościach i wideo. Jeżeli ta opcja będzie wspierała powiadomienia górnobelkowe i wraz z każdą bramką oraz końcem przerwy otrzymam szybkie powiadomienie, to będzie rewelacja.
  • wiadomości – artykuły i wiadomość o Euro, co warte podkreślenia nie są to notki pisane na szybko i na odwal, ale ciekawe materiały,
  • galeria ze zdjęciami,
  • zestaw tapet euro oraz możliwość prostej edycji zdjęć poprzez dodawania do nich różnych elementów związanych z kibicowaniem i poszczególnymi drużynami.
Ufff, a to i tak chyba nie wszystko. Jestem bardzo mile zaskoczony odkrywając pod każdą warstwą, kolejną i kolejną i kolejną. Dodatkowo informacje są bardzo ciekawie wyważone. Prawie idealnie trafiają w złoty środek między tym co ważne, a tym co niepotrzebnie zapychałoby aplikację tekstem.
Informacje i artykuły pochodzą ze źródeł UEFA nie mamy więc co liczyć na opisy skandali i problemów, za to w łatwy sposób powiększymy naszą wiedzę o fakty związane z historią EURO.

Całość oparto na stylu metro, niestety na tym kończy się dopasowanie do Windows Phone. Nie mamy możliwość przypinania poszczególnych sekcji jako kafelków, nie mamy wpływu na menu aplikacji. Dodatkowo Euro 2012 gubi się w konfrontacji z polskimi znakami i w ich miejscu wstawia dziwne litery. Tak więc kodowanie do poprawy. Mimo to teksty pozostają w dużej mierze czytelne. Warto odnotować również fakt, że aplikacja opiera się głównie na danych pobranych z internetu.

Choć do Euro pozostało jeszcze trochę czasu (w programie możemy śledzić odliczanie do poszczególnych meczów) to już teraz Euro 2012 jest łakomym kąskiem dla kibiców. Dzięki serwowanym informacjom i materiałom wideo będziemy mogli z dnia na dzień przygotować się do tego turnieju. Aplikację możecie pobrać tutaj.

Ocena: 4+

Do
góry