Asystent od Facebooka staje się faktem. Na imię mu Aloha.

0

Obserwując rynek nowych technologii można zauważyć, że systemy rozpoznawania mowy to nowa obsesja deweloperów i producentów elektroniki. O ile do pewnego czasu słyszało się właściwie tylko o Siri stworzonej przez Apple i Alexie od Amazona, konkurencja w końcu się obudziła i kolejni, wirtualni asystenci zaczęli wyrastać jak grzyby po deszczu. Do grupy firm walczących o kawałek tego nowoczesnego tortu dołączy również Facebook, który oprócz samej technologii rozpoznawania mowy wprowadzi na rynek własny, „inteligentny” głośnik.

Urządzenie będzie nosiło nazwę „Portal” a sama technologia i wirtualny asystent otrzymały iście hawajski przydomek – „Aloha”. Poniżej możecie zobaczyć krótki materiał w którym redakcja TechCrunch potwierdza istnienie nowego narzędzia w komunikatorze Messenger. Oczywiście nie jest to jeszcze nic odkrywczego (algorytm po prostu dokonuje transkrypcji mowy na tekst) ale mamy do czynienia z wiarygodnym źródłem więc samo powstanie asystenta Aloha jest już raczej pewne:

Kod technologii Aloha jest już podobno zaimplementowany do Messengera. Co więcej, dziennikarzom udało się dotrzeć do komunikatu, który mówi o tym, że dany smartfon jest połączony z Portal. To doniesienie potwierdza plotki o urządzeniu peryferyjnym, które będzie sterowane głosem i posłuży użytkownikom między innymi do wideorozmów.

Mimo że to nie pierwsza próba stworzenia wirtualnego asystenta w aplikacji Messenger, Aloha to zupełnie inna technologia, której na pewno bliżej jest do takich rozwiązań jakie można spotkać w Google Home albo Amazon Echo. Wszystko sprowadza się do tego, żeby software szedł w parze z nowym hardwarem. Tutaj będzie to Portal, który najprawdopodobniej nie będzie jedynie głośnikiem smart ale będzie też posiadał wbudowany ekran.

Rynek wirtualnych asystentów dynamicznie się rozwija. Patrząc na statystyki sprzedaży urządzeń w ostatnich kilku kwartałach, można zaobserwować stały wzrost. Nikogo nie dziwi więc to, że taki gigant jak Facebook również chce zaznaczyć swoją pozycję na tym polu. Pytanie, czy po aferach związanych z naruszeniami prywatności, użytkownicy zaufają platformie Marka Zuckerberga w kwestii urządzenia, które cały czas nasłuchuje co dzieje się w jego otoczeniu…

Do
góry