Facebook zapowiada kompletnie nowy Messenger. Będzie prościej i wygodniej

2

Nie trzeba być specjalistą od budowania User Experience (UX) i User Interface (UI), by zauważyć że Messenger od Facebooka nie jest najlepszym komunikatorem, jaki można sobie wymarzyć. Szalona popularność Messenger Lite nie wzięła się znikąd. Użytkownicy najzwyczajniej w świecie mieli już dość tej choinki, którą non-stop ozdabiano kolejnymi modułami. Modułami, w opinii wielu, zbędnymi. Ich obecność przekładała się na dużo wolniejsze działanie aplikacji, pożeranie coraz większej paczki zasobów w smartfonach i tabletach, a także na nieco bardziej zagmatwane korzystanie z narzędzia. I choć kilka miesięcy temu słyszeliśmy zapowiedzi związane z tym, że w 2018 roku doczekamy się odchudzonej wersji aplikacji — to póki co w temacie panuje cisza. A może raczej panowała, bo nareszcie coś się ruszyło i do użytkowników trafił kolejny pakiet zapowiedzi Messengera równie lekkiego, co ten który pamiętamy sprzed kilku lat.

Messenger znów ma być lekkim komunikatorem dla każdego

Wczoraj miała miejsce facebookowa impreza F8, podczas której — zgodnie z tradycją — odbyła się uroczysta prezentacja. To właśnie podczas niej Mark Zuckerberg już oficjalnie zapowiedział, że biorą się za Messenger. Wie że w przypadku komunikatorów szybkość i wygoda są podstawą, dlatego całą ekipą zabierają się za nową wersję swojej aplikacji. Ta, jak sam przyznał, ma być czysta szybka.

Podczas prezentacji mogliśmy zobaczyć jej podgląd — uproszczone dolne menu, uproszczona oprawa, bez przekombinowanych dodatków i opcji, do których wielu w ogóle nie zagląda. Zamiast gier i najrozmaitszych dodatków, Messenger znów zdaje się przypominać komunikator — prosty i schludny.

Jestem w szoku, że tak długo im się zeszło, by dojść do wniosku, że jednak coś tu nie gra. Kto wie, może faktycznie ogromna popularność Messenger Lite dopiero dała im do myślenia i nareszcie twórcy dotarli do momentu, w którym uznali że czas uprościć pewne elementy. Bo to jak działa i jak wygląda Messenger obecnie pozostawia wiele do życzenia. No nic, pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że firma zrobi co tylko w jej mocy, abyśmy nowej wersji doczekali się w przeciągu najbliższych kilku tygodni.

Źródło: The Verge

Do
góry