Farms & Castles – Średniowieczna fuzja match-3 i 2048

0

Zrzut ekranu 2015-08-17 o 00.05.28

Kiedy pierwszy raz sięgałem po Farms & Castles, byłem pewny, że jest to coś w rodzaju mobilnego Age Of Empires. Przynajmniej na to wskazywały screeny wyglądające jak żywcem wyjęte ze średniowiecznej strategii. Okazało się, że jest to coś znacznie lepszego. Farms & Castles to gra logiczna, która mimo klimatów rodem z książek fantasy, czerpie z klasyków gatunku takich jak produkcje typu match-3 albo kultowe 2048.

Do gry wprowadza nas sympatyczny czarodziej, który krótko wyjaśnia, na czym opiera się mechanika całej zabawy. W razie czego, możemy wrócić do jego wskazówek, cofając się do menu. Gra nie jest jednak na tyle trudna, żeby było to konieczne.

Zrzut ekranu 2015-08-17 o 00.04.57

Na planszy, podzielonej równymi, kwadratowymi, polami, będziemy umieszczać tytułowe farmy i zamki. Oczywiście, „nie od razu Kraków zbudowano”. Na początku będą to… krzaczki i kamyczki. Dostępny budulec, wyświetla się na dole ekranu. Podobnie jak w Tetrisie, widzimy jakie elementy pojawią się w naszym zasobniku w najbliższym czasie. Jeśli trzy takie same „budulce” znajdą się na planszy obok siebie, ewoluują do kolejnej formy. I tak: trzy małe kamyczki zmieniają się w kupkę kamyczków, kupka kamyczków w mały mur, mur w basztę itd. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku budowania farmy, gdzie zaczynamy od małego krzaka, który rozwinie się ro rozmiarów dużego pola, które będzie przynosiło nam zyski.

Zrzut ekranu 2015-08-17 o 00.04.43

No właśnie. Kiedy na planszy pojawią się już jakieś sensowne budowle, rozpocznie się kolejna faza gry, czyli pozyskiwanie surowców. Z każdą rundą, będziemy bogatsi o nowe zasoby jedzenia i złota. Nasze bogactwo będziemy mogli wymieniać na określony budulec, który jest nam w danym momencie potrzebny. Nasz czarodziej również będzie miał udział w rozwoju naszego miasteczka. Będziemy mogli kupić od niego specjalne zaklęcia, które pomogą rozbudowywać poszczególne elementy farm i zamków. Gra kończy się w momencie, kiedy na planszy zabraknie nam wolnych miejsc w których możemy ustawiać krzaczki lub kamienie.

Co kilkanaście ruchów nasza postać otrzymuje nowy tytuł szlachecki, a ciekawość dotycząca tego, jakie nowe budynki pojawią się w grze, cały czas motywuje do dalszej zabawy. Jeśli lubicie proste gry logiczne, które nie wymagają od nas super analizy, a dostarczają przy tym dużo frajdy, Farms & Castles to jak najbardziej pozycja dla was. Nie myślałem, że gra aż tak mnie wciągnie.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry