Final Blade. Orientalne RPG zawitało na zachodnie rynki

0

final blade

Gry RPG oparte na systemach gacha — czyli w dużym stopniu zależnych od naszego szczęścia w losowaniu przydatnych i mocnych przedmiotów, cieszą się ogromną popularnością na azjatyckich rynkach. Na zachodzie też radzą sobie bardzo dobrze — wystarczy popatrzeć na Fire Emblem: Heroes, czy wciąż niedostępne w Polsce Dragalia Lost. W App Store i Google Play znajdziemy jednak wiele alternatyw. Kilka tygodni temu, w bardziej zrozumiałym dla zachodnich kultur języku zadebiutowało Final Blade, które zabierze graczy w magiczną podróż po orientalnych krainach.

Final Blade nie jest grą nową. Tytuł ten zdążył już zadomowić się na ekranach urządzeń mobilnych w Korei czy na Tajwanie. Wydana w 2017 r. produkcja do dziś cieszy się ogromną popularnością na tamtejszych rynkach. Dziś mamy możliwość sprawdzenia, czy orientalne światy, waleczni bohaterowie utrzymani w konwencji mangi i anime zdadzą egzamin także i u nas. Fani efektownych gier jRPG będą zachwyceni — pod warunkiem, że przełkną wylewające się z ekranu mechanizmy oparte na losowości i mikropłatnościach.

final blade

Pierwsze uruchomienie Final Blade wita nas koniecznością dociągnięcia sporej ilości danych — jednak gra umili czekanie prostą grą, w której musimy odpierać nacierających przeciwników, co zwiastuje to, jak będzie wyglądała sama rozgrywka, choć od razu ostrzegam, że będzie dużo większy chaos na ekranie.

Final Blade — kolejny rozbudowany jRPG z systemem losowości na urządzeniach mobilnych

Opisywanie głównych założeń Final Blade nie ma najmniejszego sensu, bo i tak nie uda mi się ich zaprezentować w krótkim i zwięzłym tekście. Lepiej skupić się na rozbudowanym tutorialu, który krok po kroku zaprezentuje wszystkie mechaniki związane z rozgrywką, prowadzeniem potyczek, ustawianiu formacji, czy zdobywaniu bohaterów. A trzeba przyznać, że twórcy przygotowali swoją produkcję ze sporym rozmachem i z początku czułem się przytłoczony mnogością opcji. Na ekranie dzieje się bardzo dużo — i to nie tylko w czasie samych walk, które przypominają japońskie gry action-rpg, jednak bez większej możliwości integracji w poczynania bohaterów. Tu walki prowadzą się same, a my mamy jedynie możliwość zarządzania atakami specjalnymi, czy ewentualnymi zmianami taktycznymi.

final blade

Jak już wspominałem, w Final Blade nie zabrakło mikropłatności — a te skutecznie pomagają w prowadzeniu rozgrywki, gdyż standardowe mechanizmy losowości z reguły nie są dla gracza łaskawe. Cennik też jest wygórowany. Ceny zaczynają się od 5 zł, a kończą na sumie prawie 500 zł.

Gra jest dostępna w App Store i Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry