Final Freeway to duchowy spadkobierca OutRun [iOS/Android]

0

Gry samochodowe dzielą się na dwa typy: dla motoryzacyjnych zapaleńców (symulatory) i te dla wszystkich (arcade). Dzisiejsza propozycja jest tytułem, który powinien przypaść do gustu wszystkim, a przynajmniej większości. Czas ruszyć w drogę w Final Freeway.

Pamiętacie fenomenalne OutRun od Segi? Ta wydana w latach 80 poprzedniego stulecia gra rządziła w świecie automatów. Czerwonym Ferrari mknęliśmy kolejne kilometry próbując dojechać do kolejnego punktu kontrolnego nim skończy nam się czas. Wszystkie te zasady można z dokładnością 1:1 przenieść do Final Freeway — również jeździmy czerwonym autem przywodzącym na myśl Ferrari, wybieramy muzykę, staramy się zdążyć przed końcem czasu. Nie mówiąc już o tym że wszystkie lokacje bardzo przypominają scenerie, które znamy z OutRun.

No ale nie wszystko jest identyczne. Sporej zmianie uległo sterowanie. Twórcy ograniczyli wirtualne przyciski i postawili na dobrodziejstwa płynące z akcelerometru. Na ekranie mamy gaz i hamulec — ich pozycji jest kilka (samodzielnie w opcjach możemy wybrać która konfiguracja najbardziej nam odpowiada), zaś skręcamy wychylając urządzenie w prawą/lewą stronę.

Final Freeway to świetna produkcja, przy której każdy spędzi sporo miłych chwil. Po zwiększeniu poziomu trudności staje się dość wymagająca, co mnie cieszy. Żałuję tylko, że dostępnych jest tak niewiele tras, przez co nie ma szans zatopić się w tej jeździe na dłużej. Mimo wszystko dla spragnionych dobrych arcade’owych wyścigów pozycja warta sprawdzenia. Dostępna jest zarówno dla iOS jak i Androida za około 4 złote. Użytkownicy urządzeń z zielonym robocikiem mogą także cieszyć się wersją darmową opatrzoną reklamami.

Ocena: 4+

Do
góry