Finger Spinner to najdziwniejsza z produkcji w katalogu KetchApp

0

Doskonale zdaję sobie sprawę, że KetchApp zdążyliście już poznać i polubić. Statystyki pobrań ich gier mówią same za siebie, a przez ostatnich kilka lat lwia część ich gier niemal od razu lądowała wśród najchętniej pobieranych tytułów nad Wisłą. Szybkie, o wyjątkowo prostych zasadach. Najczęściej publikowane przez firmę gry były mniej lub bardziej standardowymi zręcznościówkami, które obsługiwaliśmy jednym palcem. Stukanie, mazanie — to wszystko było przerobione już na dziesiątki rozmaitych sposobów. A teraz przyszedł czas na coś nowego!

Nigdy nie myślałem że doczekam się czasów, w których będę mógł powiedzieć, że będę zaskoczony kolejną grą KetchApp. Ale doczekałem się, i oto zamiast spadania z platform czy innej maści wygibasów — szaleńcze mazanie po ekranie obracającym się obiektem. Tak, dobrze widzicie, oto gra, o kręceniu!

W każdej rundzie do dyspozycji dostajemy pięć obrotów. I musimy wykorzystać je rozsądnie i na tyle efektywnie, aby pasek który widnieje przy górnej części ekranu. Z jednej strony przyda się odrobina rozmachu i zręczności — z drugiej, kapka strategii także w tym wszystkim nie zaszkodzi. Bo skoro mamy tylko pięć maźnięć palcem, to musimy zadbać o to, by wykorzystać je na tyle rozsądnie, aby faktycznie udało się ten pasek zapełnić.

Za wszystkie nasze próby otrzymujemy kapkę lokalnej waluty. Tę wymieniamy na udoskonalenia dla naszego wirtualnego gadżetu. Podniesienie maksymalnej prędkości z jaką ten może się obracać? Nie ma problemu. Warto też naoliwić koła, aby kręcił się nieco dłużej. A jakby to wam nie wystarczało, to istnieje także możliwość wykupienia usługi otrzymywania wirtualnych żetonów w grze za każdą minutę, kiedy w nią nie gramy. Brzmi kuriozalnie, ale nie jest to specjalnie drogie — a patrząc na obowiązujące tam ceny myślę, że zainwestowanie w tę opcję nie będzie wcale takim głupim pomysłem. No i wisienka na torcie, w zależności od tego jak dużo gramy, możemy podnosić poziom naszego wirtualnego towarzysza!

Finger Spinner na pierwszy rzut oka wygląda kuriozalnie. Bo umówmy się — nie jest to wcale rozrywka najwyższych lotów. Przez to jednak, że całość trwa kilkanaście — góra kilkadziesiąt — sekund, wciąga i trudno się od tego zakrętu oderwać. Wiecie, syndrom jeszcze tylko jednej próby i tym podobne. Gra dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry