Nowa aplikacja Fitbita: lżej i czytelniej — ale wciąż do ideału daleka droga

0

fitbit versa lite

Fitbit to marka której nie trzeba przedstawiać żadnemu miłośnikowi zdrowego trybu życia. W 2019 może nie są tak popularni jak jeszcze kilka lat temu, ale to wciąż marka serwująca fajne smart-opaski i smart-zegarki. Takie, które nie zwalają z nóg swoją wygórowaną ceną, a przy tym cieszą solidną dawką funkcji i fajnym wykonaniem. Miłośnicy fit twierdzą też, że ich aplikacja nie ma sobie równych: konkurencja może mieć lepsze akcesoria, ale żadna nie daje takiej kontroli nad danymi które trafiają do programu. Ale ta powoli zaczyna się zmieniać — i nie wiem czy wszyscy będą zadowoleni, ale… ja z pewnością!

Nowa aplikacja Fitbit wygląda fantastycznie

Jakiś czas temu Fitbit zapowiedział nowe urządzenia, a obok nich szepnął co nieco na temat nowej aplikacji. Jak to zwykle bywa, nim trafi do wszystkich — najpierw czas na fazę solidnych beta testów. I te miały rozpocząć się pod koniec roku, ale… niespodzianka — pierwsza faza już wystartowała, mamy więc jako-taki podgląd na to, czego można spodziewać się po aplikacji.

Na pierwszy rzut oka wygląda, że pod względem interfejsu zmieni się naprawdę wiele — i to, moim zdaniem, na lepsze. Całość zostanie ograniczona do trzech zakładek: Discover, Today oraz Community. I to o nie opierać się będzie nawigacja w aplikacji. Zmieniona zostanie także kolorystyka, a dotychczasowe elementy nieco przemodelowane w kwestii rozstawienia.

Kiedy jednak przeklikamy się przez wszystko co nam przygotowano, okazuje się, że mimo iż aplikacja doczekała się nowego designu, jest bardziej przejrzysta, to wciąż nie doczekała się nowego widoku. Ot, chociażby tak podstawowego jak tygodniowy czy miesięczny — by na jednym ekranie móc podejrzeć nasze osiągnięcia w szerszej perspektywie. Nie pozostaje nam nic innego, jak przeskakiwanie między poszczególnymi dniami, by mieć wgląd w cały zestaw szczegółowych informacji. Szkoda, bo po zapowiedziach nowej wersji liczyłem że największe z punktu widzenia użytkowników braki zostaną załatane.

No nic, do premiery ostatecznej wersji jeszcze dłuższa chwila — może nim to nastąpi, twórcy wysłuchają próśb użytkowników i dodadzą opcje i widoki których brakuje tam… od zawsze.

Źródło, grafiki – Android Police

Do
góry