Foodie — Czy specjalne filtry do fotografowania jedzenia naprawdę istnieją?

1

zrzut-ekranu-2016-12-15-o-20-06-54

Fotografowanie jedzenia bywa w dzisiejszych czasach kontrowersyjne. Dla jednych to snobizm, dla innych sposób wyrażania siebie, dla jeszcze innych po prostu metoda zapamiętywania miejsc w których serwują smaczne potrawy albo przepisów, które wyjątkowo się udały podczas własnych, kulinarnych eksperymentów. W obliczu tak powszechnego zjawiska, jakim jest obecnie food porn, trudno się dziwić, że powstają aplikacje, które stworzono z myślą o fotografowaniu jedzenia. Jedną z nich jest Foodie – Pyszny aparat.

Aplikacji, które pozwalają retuszować zdjęcia lub dodawać filtry, są w Google Play i App Store setki. Przez ostatnie lata, kiedy fotografowanie smartfonem stawało się coraz popularniejsze, użytkownicy już dawno zdążyli odkryć swoich faworytów. Nie znam zbyt wielu osób, które mając sprawdzony zestaw filtrów z Instagrama lub VSCO Cam, sięgają jeszcze po nowe propozycje podobnych aplikacji. Foodie to tytuł, który docenią tylko ci, którzy naprawdę często udostępniają swoje fotki w mediach społecznościowych i naprawdę zależy im na nowym wyglądzie swoich zdjęć.

zrzut-ekranu-2016-12-15-o-20-06-28

Mamy tu do czynienia z bardzo prostym programem, którego największym atutem jest zestaw ponad 26 filtrów, które mają służyć do urozmaicania fotek na których uwieczniono jedzenie. Są to oczywiście efekty, które z powodzeniem wykorzystamy również na innych zdjęciach. Jakoś trzeba było jednak zrobić marketing wokół apki, prawda?

Aplikacja pozwala określić proporcje zdjęcia, włączyć lub wyłączyć lampę doświetlającą, rozjaśnić fotkę albo uruchomić samowyzwalacz. To właściwie tyle, jeśli chodzi o coś więcej niż filtry. Foodie umożliwia też zarejestrowanie krótkiego wideo.

W opisie aplikacji w Google Play znalazłem informację o automatycznym efekcie rozmycia bazującym na kącie, pod którym zrobiono zdjęcie. Najprawdopodobniej, funkcja ta kryje się pod ikoną kropelki. Piszę tak dlatego, że nie zauważyłem, żeby działało to w jakiś spektakularny sposób. Być może jest to na tyle subtelny dodatek, że widać go tylko podczas fotografowania bardzo dobrze oświetlonych dań (albo wyjątkowo pysznych… ;)). Drugą opcją, której nie udało mi się przetestować podczas pracy z Foodie na systemie iOS, jest prowadnica ułatwiająca robienie zdjęć potraw bezpośrednio z góry. Dajcie znać, czy w waszych smartfonach pojawił się ten tajemniczy mechanizm.

zrzut-ekranu-2016-12-15-o-20-06-20

Foodie to tak na prawdę kolejna aplikacja oferująca zestaw filtrów do zdjęć. Podczas fotografowania potraw, sprawdzą się one tak samo dobrze, jak w przypadku uwieczniania kotów, naszych znajomych czy ładnych widoków. Jeśli wciąż zdarza wam się testoweać nowe zestawy filtrów, jak najbardziej polecam. Jeśli wystarcza wam to co oferuje Instagram, spokojnie możecie dać sobie spokój z Foodie.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Patryk

    Co jak co ale do zdjec jedzenia ta aplikacja swietnie sie sprawdza :) Potrawy na zdjeciach sa jeszcze „smaczniejsze” :D

Do
góry