Uwaga, nie dajcie się nabrać na Fortnite dla Androida. To oszustwo!

0

Fortnite jest jedną z najbardziej wyczekiwanych mobilnych gier tego roku. Gatunek battle royale to teraz towar niezwykle pożądany — i choć każdy próbuje zgarnąć odrobinę tego tortu dla siebie, to tak naprawdę na ten moment jest dwóch faktycznie liczących się graczy. Mowa oczywiście o PUBG, no i Fortnite — produkcji Epic Games, która od kilku tygodni dostępna jest także na urządzenia z iOS na pokładzie. Co więcej: przynosi ona twórcom ogromne zyski i nic nie wskazuje na to, aby miało się to w najbliższej przyszłości zmienić, co najwyżej zwielokrotnić po premierze na urządzenia z Androidem. Niestety — o tym jak wielkie jest zapotrzebowanie na tę wersję wiedzą również ludzie, których zamiary są niekoniecznie pokojowe — i wykorzystują tytuł gry do swoich scamów.

Fortnite na Androida: nie dajcie się nabrać na fałszywe APK

Wyniki wyszukiwarki Google nie pozostawiają złudzeń — twórcy złośliwego oprogramowania obrali ten schemat by naciągać niczego nieświadomych użytkowników. Część z nich to po prostu aplikacje, które co najwyżej skradną wam odrobinę czasu na to, abyście przekonali się, że nie do końca o to wam chodziło. Nie jest jednak wcale wykluczone, że inne będą chciały waszych danych, albo też zainfekują urządzenia jakimiś niepożądanymi wirusami.

Sytuacja jest na tyle irytująca, że twórcy oprogramowania-udającego-że-jest-Fortnite są na tyle bezczelni, że śmiało kupują nawet reklamy na YouTube, aby trafić do jeszcze szerszego grona odbiorców. Oczywiście wszystkie one z nagłówkami o tym, że Fortnite na Androida jest już dostępny — co, jak wiemy, jest kompletną bzdurą. Dlatego warto mieć się na baczności i śledzić temat na własną rękę — na pewno nie zabraknie u nas wzmianki w chwili światowej premiery produkcji na Androida. Poza tym zawsze zostaje jeszcze oficjalna strona twórców, którzy po wypuszczeniu gry z pewnością nie omieszkają poinformować o tym na swojej oficjalnej stronie. Na tę chwilę Fortnite na Androida jeszcze, po prostu, nie istnieje.

Te fejki jest stosunkowo łatwo odróżnić — niektóre faktycznie porywają się na wykorzystanie oficjalnych grafik, większość jednak opisywana jest tragicznym angielskim i od wejścia widać, że coś tu nie gra. Bądźcie zatem czujni i na tę chwilę nie pozostaje wam nic innego, jak tylko uzbroić się w cierpliwość albo sprawdzić inne gry w podobnym klimacie!

Do
góry