Wow! Fortnite na Androida zainstalowano już kilkanaście milionów razy

0

fortnite

Fortnite to produkcja, której udało się szybko wspiąć na sam szczyt i… nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie planowała zmienić swoją pozycję. A premiera gry na Androida, cały szum z nią związany i popularność którą cieszy się na mobilnym systemie od Google są tego idealnym przykładem. Od startu gry minęło zaledwie kilka tygodni, a statystyki nie pozostawiają żadnych złudzeń: Fortnite na Androida okazało się ogromnym hitem.

Fortnite na Androida: 15 milionów instalacji w kilka tygodni

15 milionów instalacji w tak krótkim czasie? To wynik, na który może liczyć naprawdę niewielu. Tym bardziej, że liczba urządzeń na których można zainstalować grę do minionego piątku ograniczona była do rodziny Samsung Galaxy (teraz są też wybrane modele HTC, Motoroli oraz Sony), a ponadto nie ma jej na platformie Google Play. Epic Games zdecydowało się dystrybuować Fortnite na Androida wyłącznie u siebie na stronie, co było naprawdę szeroko komentowane (zobaczcie też: Troski o bezpieczeństwo Fortnite były jak najbardziej uzasadnione. Poważna luka wykryta). Ostatecznie jednak ich działania się opłaciły.

15 milionów instalacji to wynik imponujący, tym bardziej, że są to dane podane przez Epic Games raptem 21 dni po starcie gry na mobilnym systemie Google.

Są także problemy, których można było się spodziewać

Kiedy Epic Games zdecydowało się ominąć Google Play szerokim łukiem i nie dzielić się z internetowym gigantem 30% zysków od razu pojawiło się wiele głosów na temat tego, że nie jest to dobra ścieżka. Przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo. W sklepiku przy wyszukiwaniu Fortnite pojawia się co prawda informacja o tym, że wydawca zdecydował się jej nie zamieszczać na platformie, ale wiadomo jak jest – okazja czyni złodzieja. No i pojawiło się wiele stron oferujących „Fortnite na Androida” w formie, która słusznie budziła wątpliwości. Przez ostatnie trzy tygodnie wydawca trafił na blisko pięćdziesiąt takich stron — już teraz współpracuje z policją, by opanować sytuację i jak najszybciej je zdjąć z internetu. No ale chyba dla nikogo nie jest to specjalnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że ten problem zaczął się jeszcze wiele miesięcy przed oficjalną premierą gry (zobacz: Uwaga, nie dajcie się nabrać na Fortnite dla Androida. To oszustwo!).

Źródło

Do
góry