Każdy grzesznik zasługuje na zbawienie. Renesns na ekranach urządzeń mobilnych

0

four last things

Gry przygodowe to mój ulubiony gatunek. Co prawda nie mam aż tak dużo czasu by ograć wszystkie pojawiające się w ostatnim czasie produkcje point&click, jednak staram się wybrać te, które intrygują mnie swoją oprawą. Renesans gier przygodowych trwa już jakiś czas i bardzo się z tego cieszę. W grach nie chodzi tylko o masowe rozstrzeliwanie potworów, wspinaczki po górach, czy też ściganie się po pustych ulicach. Może dlatego właśnie epoka renesansu jest tematem przewodnim Four Last Things?

Popularność finansowania gier przez społeczność, w mojej opinii, chyli się ku końcowi. Kickstarter to dla wielu twórców jedyna i łatwa możliwość stworzenia wymarzonego dzieła. Jednak jak to często bywa — produkt końcowy nie do końca spełnia oczekiwania i daleko mu od tego, co zapowiadali twórcy. Znajdą się też perełki, które dzięki finansowaniu przez graczy skończyły jako dzieła przynajmniej dobre. Four Last Things, które nie potrzebowało milionów dolarów, ukazało się na rynku PC w zeszłym roku, a dziś możemy się cieszyć z tego dzieła na ekranach urządzeń mobilnych.

four last things

Wszystko zaczyna się w Edenie, gdzie to Adam kuszony jabłkiem, staje, nieświadomy konsekwencji, przed najważniejszą decyzją swojego ziemskiego życia co w konsekwencji prowadzi do obarczenia ludzkości grzechem pierworodnym. Szybko przenosimy się w czasie do okresu renesansu, gdzie nasz główny bohater budzi się z dziwnego snu. Z poczuciem potrzeby spowiedzi jego kroki kierują się do pobliskiej katedry. Tam dowiaduje się, że grzechy popełnione w innej parafii mogą być odpuszczone wyłącznie tam. Biskupi informują go jednak, że jest pewien kruczek — popełnij te same grzechy na miejscy, a spowiedź wymaże wszystkie. I tak zaczyna się nasza przygoda, w której szukamy odkupienia win.

four last things

Four Last Things to urocza gra przygodowa osadzona w obrazach epoki renesansu. Wszystkie tła, postaci są jak wyrwane z płócien muzealnych eksponatów. I to tych prawdziwych — prawa graficzna pochodzi z dostępnych w domenie publicznej dzieł sztuki z tego okresu. Zwiedzanie świata, zbieranie przedmiotów i rozwiązywanie zagadek to coś, czego w przygodówkach zabraknąć nie mogło. Całości towarzyszy odpowiednia muzyka, która pochodzi od ówczesnych kompozytorów.

W Four Last Things nie zabraknie dobrego humoru

Oprawa, fabuła, humor, zagadki i dialogi, choć wyłącznie tekstowe, sprawiają, że jest to jedna z ciekawszych i jeśli nie najbardziej oryginalna przygodówka ostatnich lat. Niestety jest bardzo krótka — przejdziecie ja w mniej niż godzinę. Jednak jest to świetne doświadczenie, tym bardziej, że za grę odpowiada jeden człowiek — Joe Richardson, który do całości podszedł z największą pieczołowitością i starannością

Gra jest dostępna w App Store i Google Play, w wersji uniwersalnej za 18, 99zł

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry