Funimate to społeczność, która przeszła gruntowną metamorfozę!

0

Internetowe społeczności coraz śmielej wkraczają do świata wideo. Tekst i zdjęcia to już za mało. Świadczy o tym chociażby wielka popularność Snapchata czy filmów na Instastories. W App Store i Google Play coraz częściej pojawiają się aplikacje które łączą wideo z muzyką czy dedykowanymi filtrami. Dziś, natrafiłem na odświeżoną wersję aplikacji Funimate, która przeszła dużą metamorfozę i stała się wirtualną społecznością młodych ludzi, którzy wymieniają się krótkimi filmami.

O Funimate, dwa lata temu pisał Kamil. Wtedy było to proste narzędzie do edycji wideo, stworzone z myślą o użytkownikach systemu iOS. Obecnie, aplikacja doczekała się wersji na Androida oraz Windows Phone i zmieniła nieco swój charakter…

Osoby, które nie przepadają za dzieleniem się z twórcami aplikacji swoimi danymi, nie będą zadowolone po pierwszym uruchomieniu Funimate. Niestety, skorzystanie z narzędzia wymaga utworzenia indywidualnego konta. Założymy je za pomocą adresu e-mail lub poprzez synchronizację z naszym profilu na Facebooku lub Twitterze.

Funimate to serwis społecznościowy pozwalający nagrywać krótkie filmy bazujące na gotowych szablonach. Mamy tu całą masę gotowych utworów, które polecą w tle, w trakcie nagrania. Filmy możemy rejestrować w różnych prędkościach. Dostępny jest też tryb lapse czyli animacja poklatkowa. Ciekawą funkcją jest również nakładanie wideo na inne wideo w postaci „ducha”.

Interfejs aplikacji nie wpisuje się w popularne trendy. Dookoła prostokątnego filmu wyświetlającego się pionowo, z każdej strony znadują się inne paski z przyciskami i ikonami. Kiedy przypomnę sobie początki Snapchata i to jak bardzo wydawał mi się nieintuicyjny, mam wrażenie, zaczynam odnościć wrażenie, że młodym ludziom w ogóle nie przeszkadzają nietypowe rozwiązania. Na dole mamy menu w stylu Instagrama: strona główna, profil użytkownika, obserwowane konta i przycisk dodawania własnych treści. U góry znajdują się kategorie filmów, wśród których znajdziemy np. tutoriale, zabawy z emoji czy polecane produkcje. Z prawej umieszczono informację o komentarzach i „lajkach” a także przycisk umożliwiający dogranie się do czyjegoś filmu.

Przyznam szczerze, że nie natrafiłem wcześniej na Funimate a z tego co widzę, aplikacja doczekała się już sporego grona użytkowników. Są to w większości młodzi, którzy wymieniają się filmami, śpiewają lub kolaborują nakładając na siebie kilka warstw wideo. Czyżby Funimate miał szansę odebrać mały kawałek mainstreamowego tortu modnych serwisów społecznościowych?

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry