Gabsee — Nadchodzi nowa moda w świecie serwisów społecznościowych…

0

W świecie zdominowanym przez duże serwisy społecznościowe, powoli kurczy się miejsce. Oczywiście wciąż istnieje promil szansy, że ktoś wpadnie na jakiś oryginalny pomysł i w stylu Snapchata podbije rynek aplikacji mobilnych, jednak deweloperzy powinni raczej myśleć o tym, jak bazując na istniejących komunikatorach i „społecznościówkach”, zdobyć uwagę konsumentów. Dziś, trafiłem na aplikację, która ma szansę wywołać chwilowy boom. Gabsee, bo tak nazywa się wspomniany tytuł, to połączenie emoji i wirtualnej rzeczywistości. Jeśli chcesz pokazać znajomym co w danej chwili robisz, zastępując ikony z buźkami, trójwymiarowym, animowanym avatarem znajdującym się tuż obok ciebie, ta aplikacja jest dla ciebie!

Nasz avatar może być do nas podobny lub charakteryzować się dowolnie spersonalizowanym wyglądaem. Wybieramy kształt twarzy, kolor skóry, fryzurę, oczy, usta oraz zarost. Postać możemy też ubrać według własnych preferencji. Kiedy nasze wirtualne alter ego jest już gotowe, przechodzimy do nagrywania filmu. Najpierw, po skierowaniu aparatu w stronę filmowanej przestrzeni, wybieramy dla naszego bohatera odpowiednie miejsce. Potem, spośród 42 dostępnych obecnie interakcji, wybieramy tę, która akurat pasuje nam do sytuacji. Nasz bohater może padać z wycieńczenia na łóżko, okazywać gniew, radość lub smutek albo po prostu tańczyć lub robić sobie selfie. Twórcy Gabsee stanęli na wysokości zadania jeśli chodzi o humor, który reprezentują animacje. Jeśli chodzi o nowatorskie wyrażanie emocji, mamy nowe pole do popisu. Kiedy krótki filmik z animowanym bohaterem ulokowanym w prawdziwym świecie jest już nagrany, jedno kliknięcie w przycisk z wybranym logo serwisu społecznościowego wystarczy, aby udostępnić zarejestrowane wideo.

Tym co z pewnością może zniechęcić niektórych użytkowników aplikacji, jest konieczność weryfikacji konta poprzez numer telefonu. Nie wszyscy lubią się nim dzielić i jest to całkowicie zrozumiałe. Na pocieszenie i zachętę (jeśli nie macie zaufania do nieznanych aplikacji) muszę dodać ważną informację. Weryfikacja odbywa się za pomocą usługi Digits od Twittera. Mamy więc pewność, że nasze dane nie trafią w zupełnie przypadkowe miejsce. Po tym jak już zweryfikujemy numer telefonu, musimy też podać nazwę użytkownika oraz imię i nazwisko. Warto też zaznaczyć, że aplikacja poprosi o zgody na dostęp do aparatu oraz mikrofonu.

Wydaje mi się, że za kilka tygodni, możemy spodziewać się wybuchu mody na Gabsee, która zniknie podobnie szybko jak szał na zdjęcia tworzone za pomocą Prisma. Wszystko zależy od autorów aplikacji i tego, jak długo uda im się utrzymać uwagę użytkowników smartfonów poprzez dodawanie nowych animacji. Już teraz, za częste udostępnianie filmów, możemy odblokować 8 nowych interakcji. Jeśli na waszym Facebooku, Instagramie lub Snapchacie zaczną pojawiać się animowane postaci, wiecie już czyja to zasługa…

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry