Gify z transkrypcją? Tak działa GIPHY Says.

0

Nie trzeba było długo czekać na nową aplikację od gifowego władcy internetu, tj. firmy Giphy. Doskonale znanej wszystkim miłośnikom nie za długich animacji, od których roi się w sieci. Myślę że jest to rzecz, której nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba. Główną aplikację prawdopodobnie wszyscy dobrze znają. Ale to przecież dopiero początek rosnącego w siłę portfolio firmy — odpowiada ona przecież jeszcze za GIPHY Cam., a nie dalej niż kilkanaście dni temu zaserwowała nam kolejną nowość w postaci GIPHY Stickers. Kolekcji wirtualnych naklejek, którymi możemy oblepić… co nam się tylko podoba. Dzisiejsza propozycja to coś zupełnie nowego. Poznajcie GIPHY Says.

Skoro GIPHY, to nie może — rzecz jasna — zabraknąć gifów. I to one stoją na pierwszym miejscu, z tą różnicą, że teraz program nie skupia się na tworzeniu bazy najrozmaitszych animacji, a samych animacjach. I transkrypcjach. Jak to działa?

Po uruchomieniu aplikacji i przyznaniu jej całego zestawu dostępów, możemy przystąpić do akcji. Przytrzymując przycisk nagrywanie znajdujący się po środku, tuż przy dolnej krawędzi ekranu, możemy zacząć dyktować tekst i robić ciekawe miny, które zostaną uwiecznione przez kamerkę. Po chwili program automatycznie przetworzy usłyszane słowa i zamieści je na komiksowych dymkach. Tak, nie przewidzieliście się!

Pierwszych testów dokonywałem z anglojęzycznymi zwrotami. Mimo że moja wymowa nie jest idealną, program poradził sobie bez zająknięcia. Z ciekawości postanowiłem zatem dać szansę polskim zdaniom i… tu wielka niespodzianka — też bez większych problemów! Bez większych, bo niestety czcionka z której skorzystali autorzy średnio radzi sobie z polskimi znakami diakrytycznymi. I te wyraźnie odstają od całości. Poza tym — bez większych problemów!

Gotowy materiał możemy wyeksportować w formie gifa, albo bezpośrednio z poziomu aplikacji zamieścić go w najpopularniejszych serwisach społecznościowych. GIPHY Says. doskonale zna się na swojej pracy i nie będę ukrywał, że efekty które serwuje są naprawdę zadowalające. Wszystko to szybkie i dziecinnie proste w obsłudze.

Kilka dni temu przedstawiałem Wam Vidy, pisząc wtedy, że program wnosi „gify” na nowy poziom. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź ze strony gifowego giganta, który dosłownie wzniósł gify na nowy poziom. I zrobił to w naprawdę fajnym i niebanalnym stylu. Aplikacja dostępna jest obecnie wyłącznie w wersji dla iOS. Można ją pobrać w AppStorze, w wersji dostosowanej do ekranów iPhone’ów, za darmo.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry