Czy Giphy może czuć się zagrożone? Vidy wprowadza „gify” na nowy poziom

0

Wielokrotnie wspominałem już, że gify na nowo zawładnęły internetem. Bo wielkim boomie na „początkach” sieci dostępnej dla wszystkich, teraz — przy znacznie szybszych łączach internetowych — powracają w blasku chwały. Komunikują się za ich pośrednictwem marki, bombardują nas znajomi za pośrednictwem najrozmaitszych komunikatorów, a nie brakuje ich też na rozmaitych stronach www. Na szczęście teraz w trochę innym wydaniu, niż migocząca neonową zielenią ikonka z symbolem poczty. Niewątpliwie największą potęgą w świecie gifów jest Giphy. Rozwijająca się z każdym rokiem platforma jest teraz pierwszym miejscem, w które się po takowe udajemy. Ale Vidy wprowadza krótkie animacje na nowy poziom.

No bo właśnie, jedną z rzeczy którą powinniście wiedzieć o Vidy jest fakt, że nie serwuje ona gifów. Co zatem? Krótkie filmiki, bliźniaczo podobne. Jednak porzucenie gifów na rzecz formatów wideo pozwala na jeden niezwykle istotny, dodatkowy, aspekt: głos.

I tak oto zamiast serwować naszym znajomym komentarz w formie cichej animacji, możemy poczęstować ich czymś więcej. Albo naszych widzów, czytelników — jak wolicie. W aplikacji znajdziemy cały zestaw materiałów podzielonych według kategorii, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby przeszukać tamtejszą bazę według… cytatów. Tak, w tych krótkich animacjach zawsze ktoś-coś mówi. I te frazy nie tylko możemy usłyszeć, ale także przeczytać na podpisie. Dlatego też wyszukanie tekstu który nas interesuje nie będzie stanowić najmniejszego problemu.

Główny widok programu podzielony został na trzy kategorie: najpopularniejsze, ulubione (czyli materiały przez nas wcześniej oznaczone do których chcielibyśmy mieć szybki dostęp), a także najnowsze. Myślę że nie bardzo jest się nad czym tu rozwodzić. Wybierając któryś z interesujący nas materiałów możemy go skopiować, zapisać w bibliotece aplikacji, dodać do ulubionych, albo bezpośrednio z poziomu aplikacji udostępnić na jednej z platform obsługiwanych przez nasze urządzenie. Proste, szybkie i klarowne!

Czy Vidy ma szansę zawojować rynkiem? Trudno jest mi powiedzieć. Z jednej strony tamtejsze materiały poszły o krok dalej. Wciąż są krótkie i urocze jak gify, ale jednak te mają odwagę do nas także przemówić. Z drugiej — korzystanie z nich jest o wiele mniej praktyczne, bo to jednak pod względem formatu to już coś więcej niż ruchome obrazki. Ale może i znajdą swoją niszę? Aplikacja Vidy dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry