Goo Saga — znakomita platformówka wślizgnęła się także na iOS!

0

Zrzut ekranu 2016-05-05 o 07.06.35

Oj te platformówki, platformówki. Skradły mi serce w dzieciństwie i od tamtego czasu, mimo mej ogromnej sympatii do różnych innych gatunków, obok tego jednego najzwyczajniej w świecie nie potrafię przejść obojętnie. Czasami, ku własnemu zdziwieniu, daję się nawet skusić na tytuły z niższej półki jakościowej, a i tak bawię się przy nich… znakomicie. Goo Saga jednak ten problem nie dotyczy. To jedna z tych produkcji, obok których przejście obojętne jest sporym wyczynem. Bowiem gra nie tylko wygląda i rusza się fenomenalnie, ale także jest naprawdę solidnie zaprojektowana i… co tu dużo mówić — to najzwyczajniej w świecie kawał dobrej gry!

Zrzut ekranu 2016-05-05 o 07.06.06

Podczas zabawy wcielamy się w galaretowatego bohatera o imieniu Goo. Jego celem jest odnalezienie swojego twórcy, a przy okazji celu swojego istnienia. Nie, spokojnie, oszczędzono nam egzystencjalnych rozterek bohatera rozpisanych na kilkadziesiąt kart dialogowych. Bo, jak to zwykle w podobnych grach bywa, fabuła jest wyłącznie dodatkiem do wciągającej rozgrywki.

Zrzut ekranu 2016-05-05 o 07.06.22

A do tej naprawdę trudno się w którymkolwiek z miejsc przyczepić. Bowiem mimo niespecjalnie skomplikowanej mechaniki — to w dużej mierze tylko poruszanie się w dwóch kierunkach, skok, szybkie opadanie oraz spłaszczanie by dostać się do wąskich korytarzy — autorom udało się stworzyć wciągającą zabawę dla małych i dużych. Po drodze serwują nam sporo wyzwań i niespodzianek związanych z naszym bohaterem. Nieustannie też zachęcają nas do szukania znajdziek i kolekcjonowania świetlistych przedmiotów, za które możemy zostać obdarowani błyszczącymi kryształami. Te zaś w zaimplementowanym sklepiku wymienić będziemy mogli na nowe umiejętności albo wzmocnienie bohatera. Niby nic wielkiego, ale po którejś porażce z napotkanymi wrogami niezwykle motywujące, uwierzcie ;-).

Zrzut ekranu 2016-05-05 o 07.06.13

Wszystko to podsycone znakomitą oprawą audiowizualną, ale to jeszcze nie wszystko! Gdy uporacie się już ze wszystkimi wyzwaniami zaproponowanymi przez twórców, odsłoni się przed wami kolejny miażdżący aspekt całej zabawy: edytor poziomów, w ramach którego samodzielnie możecie stworzyć wyzwania dla siebie i innych graczy. Wszystkimi naszymi pracami można się bowiem za pomocą kilku kliknięć podzielić w sieci!

Zrzut ekranu 2016-05-05 o 07.06.28

Dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, z dwoma różnymi zakończeniami przygoda Goo to rzecz tak urocza, że trudno się od niej oderwać. Nie żartuję — to jedna z tych produkcji, które urzekają od wejścia, a oderwanie się od zabawy jest niesamowicie trudne, bo przecież jeszcze tylko jeden poziom… no dobra, ewentualnie jeszcze jeden! Gra dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za ok. 20 pln.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry