5 miliardów kary od Komisji Europejskiej za Androida – mamy odpowiedź Google!

0

W ubiegłym roku, Unia Europejska nałożyła na Google sankcje w astronomicznej kwocie 2,8 miliarda dolarów. Wydawać by się mogło, że to wystarczająca kara aby wpłynąć na giganta z Mountain View. Okazuje się, że to nie koniec kłopotów. W czerwcu pisaliśmy o tym, że komisja z Brukseli analizuje kolejne nadużycia Google. Dziś, poinformowano o nałożeniu na firmę kolejnej kary. Dotyczy ona nadużywania pozycji na rynku systemów operacyjnych i łamania przepisów antymonopolowych. Kwota jaką musi zapłacić Google to absolutny rekord, jeśli w ogóle można rozpatrywać karę w takich kategoriach…

Unia Europejska nigdy wcześniej nie ukarała żadnego podmiotu tak wysoką grzywną. Wynosi ona 4,34 miliardy euro czyli nieco ponad 5 miliardów dolarów. Żeby zrozumieć ogrom tej kwoty, warto powołać się tutaj na porównanie, które zastosował serwis Bloomberg. Wysokość kary jaką Google musi zapłacić jest porównywalna z kwotą jaką co roku do unijnego budżetu wpłaca Holandia!

Komisja Europejska wskazała, że Google od 2011 roku nakładał na producentów urządzeń z systemem Android niedozwolone ograniczenia dotyczące jego wykorzystywania. Dotyczyły one również operatorów sieci i miały one na celu utrwalanie dominującej pozycji Google w wyszukiwaniu internetowym. Firma zapowiedziała, że złoży odwołanie od decyzji Komisji Europejskiej.

Otrzymaliśmy również informację prasową od Google w której wypowiada się Sundar Pichai, dyrektor generalny firmy. Oto najważniejsze fragmenty związane z decyzją Komisji Europejskiej i linią obrony Google:

(…) Dziś Komisja Europejska wydała decyzję w sprawie systemu Android oraz przeciwko jego modelowi biznesowemu. Decyzja ta ignoruje fakt, że telefony z system Android konkurują z telefonami z systemem iOS – co potwierdziło 89% respondentów w badaniu rynku przeprowadzonym przez samą Komisję. Decyzja pomija również to, jak liczne możliwości wyboru zapewnia system Android tysiącom producentów telefonów i operatorów sieci komórkowych, którzy tworzą i sprzedają urządzenia oparte na Androidzie; milionom twórców aplikacji na całym świecie, którzy dzięki Androidowi zbudowali swoje firmy; miliardom konsumentów, którzy mogą teraz pozwolić sobie na zakup i korzystanie z najnowocześniejszych smartfonów z Androidem.

(…) Aby odnieść sukces, platformy open source muszą starannie równoważyć potrzeby wszystkich, którzy z nich korzystają. Historia uczy nas, że bez zasad odnoszących się do podstawowej kompatybilności platformy open source fragmentują się, co uderza w użytkowników, twórców aplikacji i producentów telefonów. Zasady kompatybilności Androida pozwalają tego uniknąć i pomagają uczynić go atrakcyjną, długoterminową propozycją dla każdego.

Obecnie dzięki Androidowi przeciętny telefon może zawierać aż 40 preinstalowanych aplikacji wielu różnych deweloperów, a nie tylko tej firmy, od której kupujemy telefon. Jeśli wolimy inne aplikacje (lub przeglądarki czy wyszukiwarki) niż te preinstalowane, łatwo możemy je wyłączyć lub usunąć i zamiast nich wybrać inne, w tym aplikacje stworzone przez wielu programistów spośród 1,6 miliona Europejczyków, którzy zarabiają na życie jako twórcy aplikacji.

Statystyczny użytkownik telefonu z systemem Android sam zainstaluje około 50 aplikacji. W ubiegłym roku na całym świecie aplikacje z naszego sklepu Play pobrano ponad 94 miliardy razy; przeglądarki takie jak Opera Mini i Firefox zostały pobrane ponad 100 milionów razy a przeglądarka UC Browser – ponad 500 milionów razy.

To sytuacja jaskrawie różna od tej w latach 90. i na początku XXI wieku, czyli epoki “wdzwanianego” internetu. Wtedy zmienianie aplikacji preinstalowanych na komputerze, lub dodawanie nowych, było technicznie bardzo trudne i czasochłonne. Decyzja Komisji w sprawie Androida ignoruje nowe możliwości wyboru i jasne dowody na to jak ludzie korzystają dzisiaj ze swoich telefonów.

W 2007 roku zdecydowaliśmy się zaoferować producentom telefonów i operatorom telekomunikacyjnym system Android za darmo. Oczywiście budowanie systemu wiąże się z kosztami i Google zainwestowało w ciągu ostatniej dekady miliardy dolarów, by Android stał się tym, czym jest dziś. Inwestycja ta ma dla nas sens, ponieważ możemy zaoferować producentom telefonów możliwość preinstalowania pakietu popularnych aplikacji Google (takich jak Wyszukiwarka, Chrome, Play, Mapy, Gmail), z których część generuje dla nas dochód, natomiast całość pomaga sprawić, że telefon po prostu działa, od razu po wyjęciu go z pudełka. Producenci telefonów nie muszą korzystać z naszych usług; mają również dowolność w preinstalowaniu konkurencyjnych aplikacji obok naszych. To oznacza, że uzyskujemy dochód tylko jeśli nasze aplikacje są zainstalowane oraz tylko jeśli użytkownicy zdecydują się korzystać z naszych, a nie konkurencyjnych aplikacji.

Bezpłatna dystrybucja platformy Android i pakietu aplikacji Google jest nie tylko wydajnym rozwiązaniem dla producentów telefonów i operatorów – to również ogromna korzyść dla deweloperów aplikacji i konsumentów. Gdyby producenci i operatorzy telekomunikacyjni nie mogli zawierać naszych aplikacji na szerokiej gamie swoich urządzeń, zachwiałoby to równowagą ekosystemu Androida. Do tej pory model biznesowy Androida oznaczał, że nie musieliśmy pobierać za naszą technologię opłat od producentów telefonów, ani uciekać się do ściśle kontrolowanego modelu dystrybucji.

Zawsze zgadzaliśmy się, że ze skalą wiąże się odpowiedzialność. Rozwój zdrowego ekosystemu platformy Android jest w interesie wszystkich i pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi na wprowadzanie zmian. Obawiamy się jednak, że dzisiejsza decyzja zakłóci starannie wypracowaną równowagę, którą udało się nam osiągnąć, a także wyśle niepokojący sygnał o preferencji dla zamkniętego oprogramowania nad otwartymi platformami.

Szybkość innowacji, szeroki wybór i spadające ceny to klasyczne cechy silnej konkurencji – dzięki Androidowi wszystkie stały się faktem. Dzisiejsza decyzja odrzuca model biznesowy wspierający Androida, który dał wszystkim więcej możliwości wyboru, a nie mniej. Zamierzamy złożyć odwołanie od dzisiejszej decyzji.

Do
góry