Google chwali się wielką czystką w Google Play

0

google play

Niebezpieczne, niedopracowane i bezużyteczne aplikacje to zmora Google Play, która straszy niemal od samego początku istnienia systemu Android. Mimo że gigant z Mountain View robi co może, żeby uporać się z tym problemem, mam wrażenie, że to walka z wiatrakami. Nie zliczę ile razy pisaliśmy w ubiegłym roku o aplikacjach, które nigdy nie powinny były trafić do Google Play. Co ciekawe, w tym tygodniu, Google pochwaliło się… świetnymi wynikami swojej walki z aplikacjami, które nie spełniają odpowiednich standardów.

Na blogu Google pojawił się niedawno tekst wymieniający zasługi Google dla zwiększenia bezpieczeństwa w ich sklepie z aplikacjami i grami. Robią co mogą, ale mam wrażenie, że to wciąż za mało…

Google chwali się sukcesami

W zeszłym roku, liczba aplikacji, które zostały odrzucone z powodu niespełniania standardów Google Play wzrosła o 55%. Co ciekawe, rośnie również ilość tych produkcji, które jakimś cudem trafiły do sklepu, ale zostały z niego usunięte. Liczba „zawieszeń” aplikacji i gier, na przestrzeni ostatniego roku, wzrosła o ponad 66 procent. Brzmi to naprawdę obiecująco, gdyby nie jedna kwestia… Na przestrzeni ostatnich lat zwiększyła się liczba ataków cyberprzestępców, którzy za cel swoich ataków wybierają użytkowników aplikacji, którzy niczego nieświadomi, korzystają z narzędzi tworzonych na bazie kodów w których ukryto mało przyjemne niespodzianki.

Google chwali się również zautomatyzowanymi systemami zabezpieczeń, które coraz lepiej uczą się rozpoznawać niebezpieczne lub złośliwe programy. To obiecujący kierunek, ale póki co, nic nie zastąpi eksperta do spraw cyberbezpieczeństwa. To właśnie tacy specjaliści najczęściej identyfikują zagrożenie. I mimo że Google Play Protect skanuje dziennie ponad 50 miliardów programów zainstalowanych w naszych smartfonach, wciąż nie możemy czuć się w pełni bezpieczni.

Co dalej zrobi Google?

Jeszcze ciekawiej robi się, kiedy a artykule opublikowanym na blogu Google czytamy o „siatkach złośliwych deweloperów”. Okazuje się, że zorganizowana przestępczość nie jest jedynie domeną mafii. Algorytmy mają automatycznie rozpoznawać połączone ze sobą profile i eliminować w ten sposób przestępców, którzy zakładają kolejne konta. Machine learning ma również pomagać w rozpoznawaniu niebezpiecznych rozwiązań zaimplementowanych w kodzie.

Do
góry