Google Trips z istotną nowością — ale ja czekam na więcej

0

Google Trips zadebiutowało niespodziewanie. Od razu skradło serca wielu miłośników podróżowania — masa fantastycznych rekomendacji, solidnie ułożony plan wycieczki, wszystko dostępne od ręki: w wydaniu online oraz offline. Dla każdego coś dobrego. Jednak dotychczas program sam ustawiał swoje sztywne reguły i nie pozwalał się z nich wyrwać ani trochę. A po najświeższej aktualizacji bierze nasze gusta pod uwagę — choć przyznam szczerze, że sam czekam na więcej.

Jeżeli korzystacie z Map Google regularnie, to istnieje duża szansa, że macie tam zapisanych sporo miejsc, które chcielibyście odwiedzić. I to właśnie one będą wzięte pod uwagę przez Google Trips przy układaniu planu naszej wycieczki od najświeższego wydania programu. Skąd zatem moje rozczarowanie? Sam wyjeżdżając najczęściej korzystam z własnych map które można stworzyć na Dysku Google. Ale, niestety, na ten moment — te jeszcze nie są brane pod uwagę.

Bardzo podoba mi się kierunek w którym zmierza Google Trips. Tomasz pisał ostatnio na AntyWebie, że nie wyobraża sobie już podróży bez aplikacji. I ja to rozumiem — Google potrafi czarować i rozleniwiać, jednak jako osoba która lubi mieć kontrolę nad tym co, gdzie i kiedy planuje — chciałbym mieć trochę więcej możliwości w programie Google. Także cieszy mnie aktualizacja, ale… czekam na więcej. Jeżeli nie widzicie jeszcze stosownej aktualizacji w Google Play, program w wersji 0.0.42 możecie pobrać już teraz na APKMirror.

Źródło: AndroidPolice

Do
góry