Google ugięło się pod presją Unii Europejskiej!

2

spięciach pomiędzy Unią Europejską a Google pisaliśmy już nie raz. Firma z Mountain View została kilka miesięcy temu ukarana rekordową karą za rzekome nieuczciwe praktyki. Unia Europejska zarzuca amerykańskiej korporacji monopolistyczne działania nie dające szans konkurencyjnym aplikacjom na Androida. Właśnie dotarły do nas informacje o tym, że Google uległo naciskom i system operacyjny sygnowany Zielonym Robotem zostanie przeprojektowany. Europejskie licencje zostaną zmodyfikowane i przeglądarka Chrome oraz wyszukiwarka Search nie będą już preinstalowane na pokładzie smartfonów. Trwają prace nad nowym projekte, który pozwoli użytkownikom samodzielnie wybierać domyślne narzędzia tego typu.

Komisja europejska uznała, że preinstalowane aplikacje to nieuczciwa praktyka względem producentów innych przeglądarek i wyszukiwarek, którzy nie mają szans na to, żeby ich narzędzia od nowości znajdowały się na pokładzie smartfonów. Konsumenci chętniej korzystają z domyślnych rozwiązań, które oferują im urządzenia i rzadko szukają alternatyw. Te same zarzuty pojawiły się już w 2009 roku, kiedy to Komisja europejska zwróciła uwagę na podobne praktyki stosowane przez firmę Microsoft w systemie Windows.

Jak donosi Google, użytkownicy już niedługo zobaczą specjalny komunikat, który poinformuje o możliwości wyboru przeglądarki internetowej i wyszukiwarki. Nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądało okno wybierania ani w którym momencie będzie się wyświetlać. Google nie podzieliło się też informacjami na temat tego jakie narzędzia znajdą się na liście. Wiadomo natomiast, że zmiana obejmie zarówno nowych, jak i obecnych użytkowników smartfonów z systemem Android.

To dobrze, że Unia Europejska stara się stosować te same zasady względem wszystkich monopolistów z branży technologicznej. Obserwatorzy z branży zwracają jednak uwagę na inny problem. Wybory konsumentów to ważna kwestia, ale biorąc pod uwagę, że większość przeglądarek dostępnych na system Android (nie licząc Mozilli) i tak korzysta z silnika Blink, stworzonego właśnie na potrzeby Google Chrome. W praktyce oznacza to, że Google w pewien sposób i tak stoi za niemal wszystkimi narzędziami, które w poprawny sposób wyświetlają strony internetowe na urządzeniach mobilnych.

Źródło: Android Police

Do
góry