Jeżeli korzystacie z Google Voice, to te zmiany was niewątpliwie ucieszą

0

Google Voice to stosunkowo mało popularna usługa. Ma ona konkretne grono odbiorców które sięga po nią na co dzień, jest zachwycone i sobie jak najbardziej chwali — jednak często inna publika niż ta, która korzysta na co dzień chociażby z Hangouts. I w dużej mierze odnajduje się ona w biznesie. Twórcy na szczęście nie spoczywają na laurach i cały czas serwują programowi nowości. Jedną z największych w ostatnich miesiącach było rzucenie rękawicy tamtejszemu spamowi, z którym nareszcie udało się dość skutecznie rozprawić. A nowa wersja przynosi kilka usprawnień, które niewątpliwie ucieszą wszystkich użytkowników usługi.

Google Voice nareszcie wygodniejsze w użytku

Trudno powiedzieć, aby Google Voice był aplikacją jakoś specjalnie źle przygotowaną i nieprzemyślaną. Nie da się jednak ukryć, że do ideału sporo jej brakowało (i w niektórych aspektach wciąż brakuje), firma jednak obrała metodę podążania do celu małymi krokami.

I jedną z najfajniejszych zmian w nowej wersji, moim zdaniem, jest zadbanie o to, aby nareszcie program zapamiętywał naszą ostatnią pozycję w aplikacji. Dotychczas bowiem każdorazowo przełączając się między aplikacjami, po tym jak urządzenie straciło dane z pamięci podręcznej, wracaliśmy do ekranu głównego którym jest… domyślna zakładka z informacjami. Teraz, nareszcie, wrócimy tam, gdzie ostatnio skończyliśmy… no, prawie. Bo jeżeli było to okno prywatnej rozmowy, to niekoniecznie trafimy prosto tam — jednak żeby się do niej dostać nie będziemy musieli wykonać więcej, niż kilku stuknięć w ekran na krzyż.

Od teraz nasze konta Voice można łatwo doładowywać tamtejszymi kredytami. Wystarczy zajrzeć do menu i skorzystać tam z odpowiedniej opcji — fajne, jednak zabrakło w tym wszystkim bezpośredniego odnośnika z podglądu ile kredytów zostało jeszcze na naszym koncie, który widoczny jest na stronie głównej.

To dwie proste zmiany, bo naprawdę — trudno tutaj mówić o jakiejkolwiek rewolucji. Jednak te usprawnienia pozwolą nie tylko na łatwiejsze, ale też znacznie przyjemniejsze korzystanie z programu na co dzień. I to jedne z tych zmian, które wyjątkowo cieszą, bo przekładają się nie tylko na działanie usługi gdzieś tam w tle, poza naszym zasięgiem, ale przede wszystkim na nasz komfort.

Nowości już czekają na platformie Google Play. A jeżeli jakimś cudem jeszcze do was nie dotarły, to możecie najnowszą wersję zainstalować na własną odpowiedzialność pobierając ją m.in. z APKMirror.

Do
góry