Grumz — takiej zręcznościówki jeszcze nie widziałem. Podoba mi się!

0

Zrzut ekranu 2016-02-03 o 08.18.04

Nie da się ukryć że rozmaite wyskoki, przeskoki, obroty i inne wymagające od nas małpiej zręczności tytuły maja bardzo silną pozycję na ekranach dotykowych. Często udaje się je zamknąć w minimalistycznym sterowaniu, co działa tylko na ich korzyść, a nam… daje sporo wygody — nie ukrywajmy. Choć wydawane regularnie przez KetchApp czy Appsolute gry zmieniają konwencję graficzną i delikatnie pracują także nad modelem rozgrywki, w praktyce są mniej lub bardziej tymi samymi mechanikami w nowej formie. Stąd też moje ogromne zaskoczenie Grumz, które próbuje czegoś nowego. Nie wiem czy jest w tym pierwsze — biorąc pod uwagę ilość gier którą już wyprodukowano, mogę założyć że… nie. Jednak nic podobnego jeszcze nie rzuciło mi się w oczy na mobile — to dobrze, czasem potrzeba nam powiewu świeżości!

Zrzut ekranu 2016-02-03 o 08.18.13

Z reguły każda nasza aktywność sprowadza się do tego, by wprowadzić obiekty w ruch czy nadać im kształt. Tutaj świat zostaje wywrócony do góry nogami i zamiast wprawiać obiekt w ruch, to… zatrzymujemy go, przytrzymując palec na ekranie. Ten nieustannie porusza się po umieszczonej w centrum ekranu linii między górną a dolną częścią ekranu. Swoim tempem — rozpoczynając od dość wolnego, po nieco szybsze, aż sprawy powoli zaczną wymykać się spod kontroli. No i właśnie, jak widać na załączonych obrazkach — dookoła linii krażą rozmaite obiekty, zderzenie z którymi skutkować będzie zakończeniem zabawy. No, chyba że to jeden z tych niebieskich — wówczas warto zadbać o to, abyśmy się spotkali. To nic innego, jak power up, który zagwarantuje nam kilka sekund bezpieczeństwa.

No i właśnie, całą kontrolę sprawujemy zatrzymując się. Problem polega jednak na tym, że tutaj też możemy sobie pozwolić raptem na kilka sekund postoju — kiedy przesadzimy, automatycznie ruszymy dalej. A znając życie będzie to w najmniej odpowiednim momencie, czyli idealnie, by zaserwować sobie game-over. Ta mechanika jest idealna w swojej prostocie, a przy tym potrafi spłatać figle. Rozdrażnić, ale i… wciągnąć bez reszty.

Zrzut ekranu 2016-02-03 o 08.18.19

Pod względem mechaniki trudno się do czegokolwiek przyczepić, podobnie zresztą sprawy mają się z oprawą. Jest minimalistycznie i estetycznie, bez zbędnych rozpraszaczy — ale i z pomysłem. Gra dostępna jest za darmo w AppStorze oraz na platformie Google Play — w obu przypadkach w wersji uniwersalnej. Warto mieć jednak na uwadze, że jest to wersja z reklamami które co kilka rund dają o sobie znać, ich usunięcie to koszt ok. 4 pln już z poziomu gry.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry