Zamień iPhona w profesjonalny aparat fotograficzny z rewelacyjną aplikacją Halide

0

Aparat fotograficzny w iPhonie to tzw. „Idiotcam”. Natywna aplikacja służąca do robienia zdjęć nie wymaga od nas właściwie żadnej wiedzy na temat profesjonalnej fotografii. Kierujemy oko obiektyw w wybrane miejsce, naciskamy przycisk i gotowe. Są jednak tacy, którym tak proste rozwiązania nie wystarczą i chcieliby móc bardziej świadomie wykorzystywać takie narzędzia jak ekspozycja, ISO, balans bieli czy histogram. Niestety, większość aplikacji do robienia zdjęć oferuje takie narzędzia dopiero na poziomie edycji fotografii. Jeśli chcecie kontrolować zaawansowane parametry aparatu w czasie rzeczywistym, polecam zapoznanie się z Halide. To jedna z najlepszych aplikacji do robienia zdjeć, jakie znajdziecie w App Store!

Zanim przejdziemy do tego jak Halide sprawdza się w praktyce, warto wyjaśnić w kilku słowach, kto powołał do życia tę aplikację. Są to postaci, które zjadły zęby na aplikacjach mobilnych, dlatego projekt tym bardziej zwraca na siebie uwagę. Ben Sandofsky to osoba związana z aplikacją Periscope a także iOSową wersję Twittera. Z kolei Sebastiaan de With to fotograf, który współpracował z firmą Apple. Taki duet budzi zaufanie jeszcze zanim w ogóle uruchomimy aplikację. Sprawdźmy więc jak Halide sprawdza się w praktyce.

Domyślnie, możemy tu oczywiście skorzystać z pełnej automatyzacji związanej z ekspozycją, ostrością, balansem bieli oraz ISO ale cała zabawa zaczyna się dopiero wtedy, kiedy samodzielnie zaczynamy modyfikować te parametry. Pomoże nam w tym histogram, który pozwoli określić prawidłowe oświetlenie zdjęcia a także narzędzie „focus peaking” umożliwiające określenie ostrych punktów na fotografii.

W aplikacji warto pochwalić rozkład poszczególnych narzędzi na obszarze roboczym. Wszystkie ikony rozmieszczono w taki sposób, aby szybko i wygodnie skorzystać z danej opcji. Dodatkowo, wartość EV możemy zmieniać prostym gestem przesunięcia palca w górę lub w dół. Nie zabrakło też siatki, która umożliwi łatwiejsze zachowanie zasad kompozycji w kadrze. Nie zabrakło również samowyzwalacza oraz opcji zapisu zdjęć w formacie RAW. Jako ciekawostkę, warto wymienić zakładkę „techical readout”, która znajduje się w menu. Pozwoli ona dotrzeć do wszystkich szczegółowych informacji o aparacie, który znajduje się w naszym modelu iPhona.

W aplikacji wita nas krótka instrukcja obsługi przedstawiona w postaci wirtualnego odpowiednika papierowego poradnika, który uwzględnia nawet animacje przerzucania stron. Znajdziemy tu opis kilku podstawowych funkcji Halide a także porady, które ułatwią odnalezienie menu z narzędziami (nie jest ono widoczne na ekranie głównym i trzeba je „wysunąć” z górnej części ekranu). Dla osób, które nie miały wcześniej do czynienia z „zewnętrznymi” aplikacjami do robienia zdjęć, stworzono nawet specjalną stronę poradnika, która wyjaśnia dlaczego narzędzie to potrzebuje dostępu do aparatu i biblioteki fotografii.

Nie da się ukryć, że największe możliwości pracy z aplikacją Halide da nam iPhone X oraz nowe modele XS i XS Max. System dwóch aparatów, który oferują te urządzenia pozwoli uzyskać najładniejszy bokeh z delikatnie rozmytym tłem. Nie oznacza to jednak, że Halide nie współpracuje z innymi smartfonami od Apple. Testowałem aplikację z iPhonem 6S i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony efektami jakie można uzyskać przy odrobinie eksperymentów z ekspozycją, ostrością i ISO. Zapis w formacie RAW to dodatkowe możliwości edycyjne. Wszystko to sprawia, że korzystając ze smartfona naprawdę można nauczyć się „prawdziwej” fotografii i osiągnąć coś więcej niż tylko pamiątkowe selfie. Koszt aplikacji to niespełna 28 złotych, które jak najbardziej warto wydać na ten tytuł.

A jeśli szukacie innych aplikacji, które pozwalają zapisywać fotografie w formacie RAW, koniecznie sprawdźcie nasze zestawienia:

Najlepsze aplikacje do zdjęć RAW na iPhone

Najlepsze aplikacje do zdjęć RAW na Androida

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry