Harry Potter: Wizards Unite — Najbardziej oczekiwana gra roku dostępna w wersji beta!

2

Premiery gier mobilnych nie budzą zazwyczaj takich emocji jak tytuły wydawane z myślą o komputerach i konsolach. Są jednak wyjątki o czym świetnie przekonaliśmy się kilka miesięcy przed oficjalnym wydaniem smartfonowej wersji Fortnite’a. Teksty w których opisywaliśmy wszystkie przecieki i doniesienia na temat gry cieszyły się ogromną popularnością. Podobnie jest w przypadku nowego tytułu od studia Niantic, który powszechnie określany jest mianem „Pokemon Go w świecie czarodziejów”. Chodzi o grę Harry Potter: Wizards Unite. Era zapowiedzi i domysłów dobiegła jednak końca. Testowa wersja gry trafiła właśnie do Google Play i App Store.

Na wstępie muszę ostudzić nieco zapał niektórych graczy. Mieszkańcy Australii i Nowej Zelandii po raz kolejny mogą czuć się wyróżnieni. To właśnie tam rozpoczęto testy gry i jeśli nie posiadacie konta Google lub Apple ID zarejestrowanego na ten właśnie region świata – niestety będziecie musieli uzbroić się w cierpliwość lub… zarejestrować się na inny adres e-mail, podając odpowiednie dane. Przetestowałem to rozwiązanie na swoim polskim iPhonie i w ciągu 3 minut mogłem cieszyć się grą. Wystarczyło wylogować się z aktualnego Apple ID, utworzyć nowe konto jako obywatel Australii i gotowe. Mam więc nadzieję, że już jutro będę mógł podzielić się z wami pierwszymi wrażeniami z gry. Póki co, zachęcam do zapoznania się z dość istotną sprawą, czyli… mikropłatnościami. Właśnie poznaliśmy ceny wirtualnego złota, które kupimy w Banku Gringotta.

Mikropłatności w Wizards Unite

Podobnie jak w Pokemon Go, firma Niantic postanowiła monetyzować grę za pomocą mikropłatności. Gracze, którym w kluczowych momentach zabawy brakuje Pokeballi, bardzo często są gotowi na wydawanie prawdziwych pieniędzy na wirtualną rozrywkę. A jak to będzie wyglądało w przypadku Wizards Unite?

Podstawą wszystkiego będzie wirtualne złoto, które wykupimy w Banku Gringotta. Wymienimy je później na eliksiry, klucze lub energię niezbędną do rzucania zaklęć. Nie zabraknie też „boosterów”, które pomogą znajdować więcej przedmiotów w okolicy, przyspieszyć leczenie po walkach lub częściej wyzywać na pojedynki innych czarodziejów.

Najmniejszy pakiet mikropłatności kosztuje 1,49 dolara australijskiego, czyli jakieś 4 złote. Tyle zapłacimy za 80 sztuk złota. Oczywiście im więcej zdecydujemy się wydać, tym bardziej opłacalny będzie to zakup jeśli chodzi o stosunek ceny do ilości wirtualnych monet.

Jeśli nie uda wam się samodzielnie uruchomić gry z poziomu australijskiego konta, jutro o 15 zapraszam do lektury tekstu w którym podzielę się z wami pierwszymi wrażeniami z Wizards Unite. Gra na pewno ulegnie jeszcze wielu zmianom, ale nareszcie możemy samodzielnie sprawdzić, co Niantic przygotował dla nas tym razem.

Do
góry