HelloChinese: chiński na wyciągnięcie ręki

0

Hello-Chinese-Learn-Chinese

Stare przysłowie mówi: „My tu gadu-gadu, a Chińczyków przybywa”. Jest w nim sporo prawdy, zresztą trudno odmówić tego jakiemukolwiek przysłowiu (przysłowia mądrością narodu, czyż nie?), wszak Państwo Środka to najliczniejszy naród świata. Nie ma co doszukiwać się powodów aż takiego wzrostu liczby ludności, pewne jest natomiast, że jeśli patrzeć na to w ten sposób, to, znając chiński, będziemy w stanie dogadać się z największą ilością osób na Ziemi (pomińmy angielski, choć nie zdziwiłabym się, gdyby okazało się, że jego użytkowników jest nieco mniej…). A zatem smartfony w dłoń i zapraszam do wspólnej nauki z aplikacją HelloChinese.

Na samym początku program proponuje zapoznać się pokrótce z zasadami wprowadzającymi, na które składa się między innymi „Pronounciation system Pinyin” (czyli jak czytać chińskie znaczki), sylaby i tony, czyli jak czytać akcenty i tym podobne. Etap ten możemy pominąć, jednak zalecam, by przejść przez te krótkie turoriale – na koniec czeka nas krótki quiz z tego, co zapamiętaliśmy.

Część stricte edukacyjna podzielona jest za pomocą grafu. Rozpoczynamy od działów Basics, a następnie biegniemy przez chyba wszystkie możliwe kategorie słownictwa: rodzina, hobby, zwierzęta, jedzenie, czas i tak dalej. Działów jest naprawdę sporo i musimy przechodzić je po kolei.

Untitled

Co do zadań, jakie nas czekają, będziemy wybierać odpowiednie znaczenie na podstawie obrazków, pisać wyrazy (fonetycznie, jak i przy pomocy prawdziwych chińskich znaków), mówić słówka do mikrofonu, a także układać zdania z rozsypanki wyrazowej. Wszystko wygląda bardzo ładnie, szkoda, że to żywa kopia aplikacji Duolingo. Taki sam interfejs, te same zadania i układ kategorii. Dobrze, że autorzy chociaż merytorycznie poprawnie ją odwzorowali, więc koniec końców nie mam się do czego przyczepić.

Untitled2

Learn Chinese – HelloChinese to świetny sposób, by rozpocząć naukę chińskiego na własną rękę. Twórcy mieli dobry i ambitny pomysł, szkoda że skończyło się na kopii wspomnianej już wyżej aplikacji, która jest w czołówce programów mobilnych do nauki obcych dialektów (jak brać przykład, to z najlepszych!). Ciężko mi w takiej sytuacji oceniać HelloChinese, bo skoro Duolingo jest niemal ideałem, to i w tym przypadku nie może być inaczej. Zadania są bardzo przystępne, poziom rzeczywiście początkujący, a lektor świetnie nagrany. Jeśli macie marzenie, by nauczyć się mandaryńskiego, ten program może być bardzo dobrym wstępem do dalszej, bardziej już zaawansowanej edukacji.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry