Her Story — pomiędzy grą, a interaktywnym filmem

0

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 20.16.14

Uwielbiam twórców którzy próbują nowych rzeczy. Kiedy wydawało się, że metoda prób i błędów poszła w zapomnienie bo liczy się czas (w końcu czas to pieniądz), na pomoc przybyła cyfrowa dystrybucja i powrót do korzeni, czyli tworzenia gier w domowym zaciszu często po godzinach, bez ogromnego zaplecza finansowego, za to z głową pełną pomysłów. Dzięki tym trendom możemy cieszyć się projektami takimi jak Her Story, tytułem będącym gdzieś pomiędzy interaktywnym filmem, a grą wideo. Produkcją która od kilku dni nie schodzi z ust wszystkich miłośników cyfrowej rozrywki!

Gry bazujące na pomyśle interaktywnego filmu nie są niczym nowym. To rzecz którą raczono nas już przed wieloma laty dzięki dobrodziejstwu laserdysków, a później płyt CD. Teraz to nie technologia jest ograniczeniem, a raczej panujące trendy — dlatego tym milej mi powitać tę produkcję. Ale o czym właściwie jest Her Story?

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 20.15.23

To tytuł w którym otwieramy archiwalny system policyjny i odkopujemy w nim materiały związane ze starą sprawą — czas cofnąć się do 1994 roku i rozwikłać tajemnicę morderstwa Simona. Tytuł którego wygrać się nie da, bowiem ogranicza się on do oglądania krótkich filmów z przesłuchania młodej kobiety (w tej roli fenomenalna Viva Seifert), które uważnie oglądamy i sami składamy wszystko do kupy. Nie mamy ich jednak podanych w kolejności chronologicznej, nie liczcie też że dostaniecie wszystko jak na dłoni. Sami uważnie będziecie musieli obejrzeć wszystkie dostępne klipy, a następnie wziąć się za wyszukiwanie po słowach kluczowych dalszych materiałów związanych ze sprawą. Tylko tak macie szansę dociec prawdy: pytając system o ważne rzeczy. Dlatego skupcie się, zacznijcie robić notatki, zwracać uwagę na daty, najdrobniejsze szczegóły… i do roboty!

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 20.15.52

Skoro otwieramy policyjne archiwa, to i klimatu pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych zabraknąć nie mogło. Wszystko stylizowane jest na tamtejsze realia, nawet filmiki wyglądają jak kopie z VHS. Obsługa systemu jest banalna, bo i nie za wiele opcji dostaliśmy. Poza możliwością wyszukiwania, możemy jedynie wyłączyć jeden z filtrów oraz przejrzeć w podglądzie ile z całości materiału już obejrzeliśmy. Sama historia przesłuchań jest znakomita, jednak nie chcąc psuć wam zabawy, nie będę wdawał się w szczegóły. Warto jednak mieć ją uwadze wspaniałą rolę Vivy Seifert, która wypadła fenomenalnie.

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 20.16.01

Her Story to ciekawy projekt którego sukces daje nadzieję na więcej tytułów w podobnej konwencji. Coś czego dawno nie było, z ciekawą fabułą, twistami fabularnymi, no i do tego też znakomicie zrealizowany. Produkcja dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 4,99 euro.

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry