HexaCity — Jak duże osiedle uda ci się zbudować?

0

Zrzut ekranu 2016-01-26 o 16.50.07

Twórcy gier mobilnych wciąż szukają nowych rozwiązań, łącząc sprawdzone mechanizmy z gier, które zdążyły już podbić Google Play czy App Store. Hexa City czerpie zarówno z takich gier jak 2048, jak i popularnego gatunku „match3”. Cała oprawa nie bazuje jednak na cyfrach. Ten świat nawiązuje bardziej do znanej serii SimCity i jej podobnych, ekonomicznych strategii polegających na rozbudowie miasta.

Cała zabawa zaczyna się od planszy, podzielonej na kwadraty. Kilka z nich, zajmują różne rodzaje budowli. Mogą to być małe domki, nieco większe wieżowce, sklepy, kawiarnie lub skwery z zielenią. W lewym górnym rogu, wyświetla się budowla, którą będziemy mogli dostawić. Cała zabawa polega na rozbudowywaniu osiedla. Samo dostawianie nowych elementów bardzo szybko zakończyłoby rozgrywkę. Budowle mogą więc ewoluować. W chmurce, która wyświetla się na górze, widzimy, jakie trzy elementy, możemy zmienić w coś nowego. Wystarczy, że kwadraty na których stoją nasze budowle, będą stykały się ze sobą, choćby narożnikami. W ten sposób, trzy fundamenty dają mały domek, trzy małe domki pozwalają zbudować duży, itd.

Zrzut ekranu 2016-01-26 o 16.48.51

W grze pojawiają się również pewne bonusy, pozwalające wybrnąć z sytuacji, w których trudno jest rozwinąć nasze osiedle. Na dole znajduje się plac, na którym możemy umieścić budynek, który nijak nie pasuje do tego, co w danym momencie dzieje się na planszy. Jest to coś w rodzaju poczekalni. Drugim udogodnieniem są buldożery. Co jakiś czas, zamiast dostawiać nowy budynek, możemy usunąć wybrany element znajdujący się już na planszy. Nieudane ruchy możemy też cofać.

Gra kończy się w momencie zajęcia ostatniej wolnej przestrzeni na planszy, przez dowolny rodzaj budynku. Gracz zostanie nagrodzony brawami, a na ekranie pojawi się plansza z wynikami. Obejmuje ona populację naszego miasteczka oraz całkowitą liczbę ruchów, które wykonaliśmy. Gracz może też wykonać pamiątkowe zdjęcie swoich budynków.

Zrzut ekranu 2016-01-26 o 16.49.26

Mając tylko chwilę na zabawę, z powodzeniem możemy wyłączyć grę i wrócić do niej, nie tracąc wybudowanych już budynków. Oprawa graficzna HexaCity nie prezentuje się niestety najlepiej. Kolory średnio wpisują się w nowoczesne wzornictwo a wykorzystane obrazki i ikony nie są najlepszej jakości. Gra nadrabia jednak grywalnością. Jeśli znudziły was już zabawy w stylu 2048, HexaCity to mały powiew świeżości w tego typu rozgrywce.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry