Hobi to fantastyczna w swojej prostocie aplikacja do śledzenia seriali

0

Hobi

Mimo że Netflix, na którym oglądam większość seriali automatycznie proponuje oglądanie od momentu, w którym się skończyło, to wciąż co jakiś czas uzupełniam TVShow Time. To chyba najpopularniejszy program do odhaczania obejrzanych odcinków, ale obecnie korzystam z niego bardziej z sentymentu niż z konieczności. Denerwujące, a nawet odpychające jest ciągłe rozszerzanie tej aplikacji o nowe funkcje, przez co staje się ona ociężała. To dlatego trochę z zazdrością patrzę na wszystkich użytkowników Hobi.

Hobi jest tak, jak właśnie (według mnie) w aplikacji do śledzenia seriali być powinno. Program ten jest szybki, pozbawiony niepotrzebnych funkcji i bardzo prosty w obsłudze. Wprawdzie nie przetłumaczono go na język polski, ale do podstawowych celów można sobie poradzić i bez znajomości angielskiego.

Hobi

To też z tego powodu, że baza seriali w tej aplikacji jest naprawdę potężna. W ilu zagranicznych programach tego typu znajdziecie chociażby Na dobre i na złe albo niszowe, podzielone na odcinki dokumenty? W Hobi być może mają je wszystkie – nadal nie udało mi się tej aplikacji zagiąć.

Na dodatek wszystko działa tu tak… bezproblemowo.

Gdy okazało się, że żeby w Hobi dodać serial do listy tych śledzonych wystarczy stuknąć w jego miniaturkę w sekcji Explore, byłam trochę w szoku. Większość programów, z którymi miałam do czynienia niepotrzebnie ten proces komplikuje. Nie musicie się dzięki temu szczególnie martwić o przesiadkę z innej aplikacji. Wprawdzie nie ma tu integracji z podobnymi narzędziami, ale uzupełnianie danych o serialach jest błyskawiczne.

Cały program rozdzielono na trzy zakładki. Jedna z nich pokazuje ilość zaległych odcinków do nadrobienia, druga przechowuje śledzone seriale, a trzecia ma proponować produkcje, które mogą się użytkownikowi spodobać. To tyle – nie ma tu żadnej warstwy społecznościowej, quizów czy zbierania odznak.

Hobi

Dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada. Jeśli kliknęliście w ten artykuł to prawdopodobnie należycie do tej pierwszej grupy. Internetowe społeczności są fajne, ale wciskanie ich na siłę do każdej możliwej aplikacji jest już trochę męczące. Dzięki Hobi można od tego odpocząć – przynajmniej podczas śledzenia seriali.

Tę darmową aplikację pobierzecie na razie tylko na urządzenia pod kontrolą Androida. Wersja na iOS jest wciąż w przygotowaniu.

Do
góry