Hurry to coś więcej niż zwykły odlicznik. Tę darmową aplikację warto sprawdzić!

2

Hurry

Hurry to ten typ aplikacji, które początkowo wydają się zupełnie zbędne, ale po chwilowym kontakcie dochodzi się do wniosku, że mogą się przydać. Bo choć wydaje się, że jest to tylko proste narzędzie, pozwalające na śledzenie ważnych dat i wydarzeń, to tak naprawdę ma ono kilka innych zastosowań.

Trzeba jednak zacząć od tego, co najbardziej rzuca się w oczy: design. Wśród wielu odliczników, Hurry wyróżnia się nietuzinkowym wyglądem, który jednocześnie łatwo spersonalizować. Program korzysta chociażby z ogromnej bazy gifów, znajdujących się na platformie Giphy.

Hurry

Jeśli zaś chodzi o główną funkcję tej aplikacji, czyli odliczanie, jest ona zaimplementowana wzorowo. I tak, Hurry przyda się nie tylko wtedy, gdy chce się sprawdzić ilość dni oczekiwania na wymarzony koncert. Program ten równie dobrze poradzi sobie z przechowywaniem informacji o rocznicach czy urodzinach, dodatkowo wysyłając powiadomienia z przypomnieniem o wydarzeniu określoną przez użytkownika ilość dni wcześniej. Nie ma więc mowy o tym, że zapomni się o prezencie.

Hurry w ogóle fantastycznie radzi sobie z powtarzającymi się co jakiś czas zdarzeniami. Aplikacja pozwala na określenie ich częstotliwości nawet w zupełnie nietypowych kombinacjach. Program ten nie będzie więc mieć problemu choćby z odliczeniem dni do każdego ostatniego poniedziałku miesiąca.

Hurry

Dla tych co bardziej sentymentalnych, w środku aplikacji znajdzie się również specjalna zakładka na minione wydarzenia. Ciekawym dodatkiem jest za to w Hurry znajdująca się tu mini-gra. Użytkownik ma w niej za zadanie zgadnąć, co byłby w stanie zrobić przez ilość czasu, która pozostała do zapisanego zdarzenia. Wiecie na przykład, ile razy zdążycie obejrzeć Harry’ego Pottera w oczekiwaniu na rocznicę ślubu?

Hurry może też sugerować wydarzenia, do których warto odliczać.

Program zawiera sporo rekomendowanych dat z popularnymi zdarzeniami. Wśród nich można znaleźć premiery wyczekiwanych filmów czy seriali, ale też wyczekiwaną przez wielu Gwiazdkę czy Nowy Rok. Jeśli zezwoli się Hurry na odczytywanie lokalizacji urządzenia, aplikacja może także wyszukać wydarzenia w okolicy. To całkiem sporo jak na schludny, zabawny program, którego ściągnięcie nic nie kosztuje. Można ewentualnie skusić się na jego płatne wydanie premium. Odblokowuje ono kilka ograniczeń i pozwala na jeszcze większe możliwości personalizacji.

Do
góry