Ignatius to platformówka z prawdziwego zdarzenia!

0

zrzut-ekranu-2016-09-22-o-09-00-18

Jeżeli lubicie platformówki, nazwijmy to, w starym stylu, to Ignatius jest propozycją dla was. I nie dlatego, że jest to kolejna-rozpikselowana-gra-nawiązująca-do-8-bitowych-klasyków. Nic z tych rzeczy, po prostu kiedyś przedstawiciele gatunku wymagali od nas nie tylko zręczności, ale też tego, by wprawić szare komórki w ruch. Tu zagadka, ma mała łamigłówka — i dopiero kiedy rozprawiliśmy się z problemem, to mogliśmy ruszyć dalej. Podobnie sprawy mają się w Ignatiusie, niezwykle klimatycznej platformówce od rodzimego dewelopera. Skąpanej w skali odcieni szarości, a gdzie tylko się da nawiązującej do niemej klasyki kina…

zrzut-ekranu-2016-09-22-o-09-00-26

Tytułowy Ignatius był znudzony swoim miałkim życiem w którym nic ciekawego od dawna się nie wydarzyło. Gdy pewnej nocy spotyka Vigo, jego życie odmienia się w jednej chwili. Ten przenosi go bowiem do skąpanego w onirycznym klimacie filmowego świata, z którego przez całą opowieść będziemy starali się wydostać.

zrzut-ekranu-2016-09-22-o-09-00-01

I tak oto przed nami staje otworem 12 surrealistycznych poziomów, w których to będziemy przeskakiwać między platformami, omijać wielkie przepaście, robić uniki przed tajemniczymi istotami które chcą nas skrzywdzić… a przy tym jeszcze nosić skrzynki, układać, przekładać i w najrozmaitszy sposób kombinować co zrobić, aby wyjść z tej podróży obronną ręką. Oprócz tego będziemy poszukiwać zaginionych kart powieści które zdradzą nam odrobinę więcej historii, a przyjdzie nam również pojedynkować się z bossami.

Łatwo nie będzie, na szczęście autor całej tej zabawy był dla nas niezwykle łaskawy dając nam możliwość zapisania i wczytania gry w każdym jej momencie. To duże ułatwienie, a biorąc pod uwagę też specyfikę platformy — ogromny plus. Rzekłbym nawet, że powinien być to standard dla gatunku. W kwestii sterowania, cóż, niczego nowego nie wymyślono. Mamy do wyboru dwa schematy: proste gesty którymi wydajemy polecenia, albo wirtualne przyciski za pomocą których kontrolujemy Ignatiusa. Tych drugich nie ma jednak kilkudziesięciu, a zaledwie pięć, dzięki czemu jest to dość przystępna opcja. Sam nie miałem z nią problemów nawet przy co bardziej dynamicznych sekwencjach.

zrzut-ekranu-2016-09-22-o-09-00-12

Ignatius to przemyślana i fajnie przygotowana gra platformowa, która przypadnie do gustu zarówno starszym jak i młodszym odbiorcom. Nie ma co ukrywać, to po prostu kawał klimatycznej przygody, którą warto przeżyć. Gra zarówno w AppStorze jak i na platformie Google Play dostępna jest za darmo — warto jednak mieć na uwadze, że jest to wersja z reklamami. Te możemy wyłączyć w ramach transakcji wewnątrz aplikacji.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry