Imbroglio — wciągająca zabawa po losowych labiryntach z nutką strategii

1

i00

Lubicie gry z gatunku tych niepozornych, od których w praktyce nie można oderwać się przez długie godziny? Wiecie — z grafiką która nie wpycha w fotel, bez wielkiej licencji filmowej która automatycznie przyciąga tłumy, ani innych tricków. Takie, w których rozgrywka broni się sama? Jeżeli tak, to dzisiejsza propozycja powinna przypaść wam do gustu równie mocno, co i mnie. Imbroglio to rzecz która nie wygląda na specjalnie emocjonującą zarówno na zrzutach ekranu, jak i podczas gdy sami dobierzemy się już do zabawy. Po kilku rundach okazuje się jednak, że porażki które ponosimy nie są związane z niesprawiedliwością, a złymi decyzjami podczas gry. Zatem spróbujemy raz jeszcze…

W Imbroglio przenosimy się do niewielkich rozmiarów labiryntów, w które to zagłębiamy się jednym z dostępnych bohaterów. Ci różnią się statystykami i możliwościami, każdy ma swoje plusy i minusy. Wszystkie te jednak przygody łączy wspólny mianownik: żądza przetrwania i zgarnięcia jak największej liczby punktów podczas walk i wycieczek po tych losowych labiryntach.

i01

Punkty dostajemy za zgarnianie fioletowych gwiazdek, które pojawiają się w losowych miejscach labiryntu. Po ich zebraniu cała plansza zostaje przestawiona — ściany znajdą sobie nowe ułożenie, podobnie zresztą jak i nasz cel — czyli wspomniana już gwiazdka. Po planszach krążyć także będzie zagrożenie w postaci potworów, które nieustannie będą chciały nas schrupać — a nasze możliwości bitewne zależą nie tylko od wyboru postaci, ale także… miejsca w którym się aktualnie znajdujemy. Każde z pól (plansza składa się w sumie z szesnastu pól) skrywa symbol, który w dużej mierze definiuje nasze możliwości w danym momencie.

Pierwsze kroki, jak wszyscy początkujący, stawiamy na oślep. Wraz z kolejnymi progami punktowymi odblokowujemy kolejnych bohaterów, a także uczymy się stopniowo jak grać, by… nie przegrać zbyt szybko. Automatycznie więc zaczynamy myśleć kilka kroków naprzód — i wszystko jest dobrze do momentu, w którym to nowe ustawienie labiryntów nie pokrzyżuje nam szyków. Wszystko to zamknięte w prostej oprawie i okraszone banalnie prostym sterowaniem, które oparte zostało na jednym prostym geście maźnięcia palcem w kierunku, w którym ma udać się nasza postać. Prościej już się nie da!

Imbroglio może wydawać się grą prostą, nie dajcie się jednak zwieść pozorom. Pod tym niewinnym płaszczykiem kryje się rozgrywka, która wymagać będzie od nas strategicznego podejścia i sporo główkowania. Produkcja dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 3,99 euro.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Kamil

    Hejka, fajny artykuł ale mam sugestię żeby artykuły tego typu były znacznie krótsze, ewentualnie na górze krótki opis a na dole rozszerzenie dla ludzi którzy mają więcej czasu.

Do
góry