iMovie po wielu miesiącach z nową aktualizacją

0

imovie

Korzystam z aparatu w swoim iPhonie niemal codziennie, jednak od filmików zdecydowanie wolę zdjęcia. Nigdy specjalnie nie musiałem korzystać z funkcji nagrywania materiału wideo, a tym bardziej późniejszej jego obróbki dostępnymi w App Store aplikacjami. A tych znajdziemy sporo — od bardziej amatorskich, po zaawansowane narzędzia, które pozwalają na stworzenie naprawdę porządnie wyglądających filmików. iMovie od lat cieszy się ogromną popularnością, choć mam wrażenie, że Apple zapomniało o wsparciu dla tej aplikacji. To zmienia się wraz z nową aktualizacją wprowadzającą ciekawą funkcję — wsparcie dla zielonych ekranów.

Największe i najdroższe produkcje filmowe z masą efektów specjalnych lub scenografii generowanej komputerowo nagrywane są na tak zwanych zielonych lub niebieskich ekranach (green/blue screen), która pozwalają na szybkie wyodrębnienie najważniejszych elementów i zastąpienia statycznego, kontrastowego koloru dowolnym tłem. Z takich narzędzi mogliśmy korzystać już w innych aplikacjach na urządzeniach mobilnych, jednak nie zawsze efekt końcowy był zadawalający. iMovie w nowej wersji, z numerkiem 2.3.7, które właśnie zadebiutowało w App Store wprowadza możliwość zastępowania zielonego lub niebieskiego tła inną animacją lub obrazkiem statycznym co pozwala na tworzenie ciekawych i niespotykanych wcześniej kompozycji.

imovie

iMovie z nową wersją i wsparciem dla zielonych i niebieskich ekranów

Jednak to nie jedyna nowość, jaką Apple przygotowało dla użytkowników aplikacji iMovie, którzy czekali na aktualizację kilka miesięcy. Wraz z nową wersją pojawiło się 80 ścieżek dźwiękowych gotowych do wykorzystania w tworzonym filmie, czy zwiastunie, które automatycznie dopasują się do długości konkretnego materiału wideo. Apple wprowadziło możliwość dodawania obrazków pozwalających na tworzenie efektu obraz w obrazie, czy widoku podzielonego ekranu. Dużym usprawnieniem jest automatyczny powrót do trybu edycji po przejściu do innej aplikacji i powrocie po czasie do iMovie. Firma w końcu zdecydowała się na wprowadzenie rozwiązań dla szkół i uczniów — dzięki implementacji ClassKit ułatwiającej przesyłanie stworzonych projektów bezpośrednio do nauczyciela (choć nie wiem, czy w Polsce ktoś z tych rozwiązań edukacyjnych w ogóle korzysta). Zrezygnowano też z dzielenia się twórczością poprzez udostępniania do iMovie Theater — oglądanie na innych urządzeniach wymaga teraz przesłania zapisanego projektu do chmury iCloud.

Aktualizacja jest dostępna w App Store, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry