Inkitt — Przeczytaj te książki za darmo, zanim staną się bestsellerami!

0

Zrzut ekranu 2017-01-17 o 10.16.23

Kilka albo nawet kilkanaście lat temu, czytałem gdzieś o popularnym w Japonii trendzie mikroksiążek, które ukazywały się w odcinkach i były dostępne z poziomu starych telefonów. Było to w czasach, kiedy nikt nie słyszał jeszcze ani o smartfonach, ani o czytnikach e-booków. Z tego co wiem, wiele popularnych, japońskich autorek właśnie tak zaczynało swoje kariery. Trend ten przypomniał mi się dzisiaj przy okazji aplikacji Inkitt. Tytuł ten oferuje w pełni darmowe książki nieznanych jeszcze autorów. Jak zapowiadają autorzy aplikacji, są to pisarze o których jeszcze zrobi się głośno…

Zrzut ekranu 2017-01-17 o 10.14.51

W aplikacji witają nas trzy slajdy, które przewijamy przesuwając palcem w lewo. Ich treść to właściwie esencja Inkitt, mająca zachęcić nas do korzystania z aplikacji. Pierwszy ze slajdów informuje nas o rozpiętości tematycznej książek dostępnych zupełnie za darmo. Jest też dobra wiadomość dla tych, którzy preferują niczym nie zakłócone czytanie w trybie offline. Ostatni z wprowadzających do aplikacji slajdów, pozwala nam wybrać kategorie tematyczne książek, które najbardziej nas interesują. Wśród nich znajdziemy m.in.: horrory, fantastykę, science fiction, thrillery, komedie, akcję, romanse, przygodę oraz dramat. Na koniec czeka nas jeszcze rejestracja. Można tu skorzystać z Twitterowego lub Facebookowego profilu co pozwoli przyspieszyć proces wprowadzania danych. Tutaj, warto również dodać, że użytkownik może zdecydować, czy aplikacja ma co jakiś czas polecać pewne pozycje w oparciu o nasz gust i dawać nam znać za pomocą powiadomień.

Aplikacja dostępna jest tylko w języku angielskim, podobnie jak opublikowane za jej pomocą publikacji. W przeciwieństwie do mikroksiążek o których wspomniałem we wstępie, mamy tu w większości do czynienia z dłuższymi formami literackimi. Co ciekawe, dominuje tu minimalizm, który fani rozrywki offline z pewnością docenią. Nie ma tu miejsca na rozbudowane profile użytkowników, tagi itd. Na pierwszym planie są książki i muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba.

Zrzut ekranu 2017-01-17 o 10.15.02

Użytkownik może przeczytać krótki opis, obejrzeć okładkę lub napisać recenzję danego dzieła. Wszystkie pozycje możemy też dodać do biblioteki offline. Oznacza to, że do czytania nie będzie nam potrzebne połączenie z internetem. Do wyboru mamy też 3 rodzaje tła (dopasujemy je do warunków oświetleniowych przy których czytamy) a także 9-stopniową skalę wielkości czcionek. Autorzy aplikacji, każdego dnia polecają nowe tytuły, dzięki czemu łatwiej odnajdziecie literaturę, która może was zainteresować.

Jedyny problem jaki mam z Inkitt to jakość publikowanych tekstów. Nie miałem jeszcze czasu zapoznać się z żadną z książek, ale podejrzewam, że obcowanie z aplikacją jest trochę jak grzebanie w supermarketowym koszu z tanią literaturą. Nigdy nie wiadomo na co się trafi…

 

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry