Instagram ma nowy sposób na walkę z hejtem. Pytanie, czy to zadziała?

1

We współczesnym dyskursie, „hejt” to wyjątkowo nadużywane słowo. Patrząc na posty w mediach społecznościowych i wypowiedzi niektórych celebrytów lub polityków, mam wrażenie, że w ich mniemaniu, jest nim każda negatywna wypowiedź na ich temat, która pojawiła się w sieci. Nie ważne jak bardzo byłaby merytoryczna i celna. Jeśli mnie krytykujesz to jesteś hejterem. Nie da się jednak ukryć, że zjawisko piętnowania, albo prześladowania niektórych osób (które w języku angielskim określa się trafnym słowem „bullying”), ma miejsce w mediach społecznościowych i bywa bardzo niebezpieczne, szczególnie jeśli chodzi o młodych użytkowników internetu. Co możemy z tym zrobić? Przede wszystkim rozmawiać i edukować. Platformy społecznościowe szukają też bardziej technicznych rozwiązań. Jedno z nich właśnie pojawiło się na Instagramie.

Kilka tygodni temu, platforma społecznościowa należąca do Facebooka, wprowadziła funkcję ukrywania obraźliwych komentarzy. Wczoraj ogłoszono, że Instagram pracuje nad rozwinięciem tej opcji w oparciu o algorytmy „machine learning”. Treści publikowane na platformie, czyli zarówno zdjęcia, filmy, jak i komentarze, będą teraz monitorowane pod kątem mowy nienawiści. Jeśli algorytm wykryje coś niepokojącego, posty zostaną zweryfikowane. To jednak nie wszystko. Filtr ukrywający obraźliwe komentarze działa teraz także z transmisjami na żywo. Tu również wykorzystano technologię „machine learning”, dzięki czemu istnieje większa szansa, że osoba transmitująca będzie miała mniej pracy przy moderowaniu komentarzy w trakcie „lajwów”.

Jak podaje serwis Android Police, silnym impulsem do ulepszenia algorytmów związanych z mową nienawiści było… nękanie Pete’a Davidsona przez zazdrosnych fanów Ariany Grande, która jest z nim od niedawna zaręczona.

Ulepszenie algorytmów to niestety kropla w morzu. Nie wierzę, że „machine learning” odciąży użytkowników Instagrama od „ręcznej” moderacji treści. Trzeba jednak pochwalić działania platformy bo lepsze to niż kompletny brak pomysłu na rozprawienie się z hejtem. Warto również przywołać kampanię „spreading kindness” do której Instagram zaangażował znaną tancerkę Maddie Ziegler. To kolejny krok w stronę popularyzacji pozytywnego przekazu w mediach społecznościowych. Nic nie zastąpi jednak długich lat odpowiedniej edukacji i rozmów z dziećmi. Jeśli rodzice nie nauczą ich odpowiedzialności za swoje słowa, nawet Justin Bieber, Taylor Swift i Drake razem wzięci, nie będą w stanie wpoić młodzieży fundamentalnych zasad kultury…

Do
góry