Dziel się ile się da. Relacje na Instagramie teraz idealnie podziałają także z Netflixem

0

Netflix i Instagram — dwie platformy o gigantycznym zasięgu, których raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. Zarówno na jednej jak i drugiej dziennie przewijają się miliony użytkowników — i nie jest raczej dla nikogo specjalnym zaskoczeniem, że ludzie w serwisach społecznościowych chętnie dzielą się z resztą świata materiałami, które oglądają, planują obejrzeć, albo najzwyczajniej w świecie polecają — bo widzieli wcześniej, a teraz wylądowały na popularnej platformie VOD. Do tej pory opcji było… no w sumie dużo: można było robić screeny w aplikacji, można było nagrywać filmiki z tym co warto obejrzeć prosto z telewizora. W gruncie rzeczy jednak: za każdym razem trzeba kombinować. No, to znaczy trzeba było — bo już. nie trzeba.

Łatwe dzielenie się netflixowymi materiałami na Instagramie

Jakiś czas temu. Spotify dorobiło się opcji łatwego zamieszczania w relacjach aktualnie odsłuchiwanej piosenki na Instagramie — wystarczyło dosłownie kilka stuknięć w ekran i gotowe! Teraz analogicznej opcji dorobił się także i Netflix, gdzie z menu udostępniania poza całym zestawem dotychczas dostępnych tam komunikatorów i generowania linków, znalazł się też Instagram. Wybór serwisu automatycznie przeniesie nas do aplikacji, a dokładniej mówiąc — sekcji odpowiedzialnej za tworzenie Relacji.

instagram netflix

Trafi tam wówczas okładka serii, którą możemy — rzecz jasna — opatrzyć także naszym dodatkowym komentarzem,  wszystko to do załatwienia w krótką chwilę. Bez zbędnych kombinacji, szybko i bez najmniejszego kłopotu. Warto też zauważyć, że część okładek zostanie podana w formie pełnoekranowej — inne zaś jako nieco mniejsze grafiki z rozmazanym tłem

Mała rzecz, ale prawdopodobnie ucieszy wszystkich miłośników szaleństw w social mediach. Podoba mi się, że firmy technologiczne myślą o takich rzeczach i nie przechodzą obok nich obojętnie, kiedy użytkownicy… no będą z nich korzystać — co już teraz widzę wśród relacji obserwowanych przeze mnie osób.

Zobacz też inne wpisy na AntyApps o Instagramie:

Do
góry