Co ten Instagram znowu wykombinował?

0

Facebook się nie patyczkuje i widać, że robi co w jego mocy by Instagram nie ugiął się pod naporem bogatej i solidnie sobie radzącej konkurencji. Zeszły rok przyniósł sporo zmian na platformie, która przez długi czas skupiała się wyłącznie na kwadratowych zdjęciach. Później dotarły do niej krótkie filmiki (no i kultowe Boomerangi, oczywiście!), więcej funkcji w kwestii dostosowania zdjęć do naszego widzimisię… a w zeszłe wakacje nadszedł czas na Relacje (Instagram Stories). Te bardzo szybko zdobyły popularność — na tyle dużą, że zdeklasowały nawet Snapchata, od którego „pożyczyły” sobie ten pomysł. Początek tego roku to relacje na żywo, które także przyciągają ogromne rzesze użytkowników. A co może być lepsze od relacji na żywo? Współdzielone relacje na żywo!

Współdzielone relacje na żywo na Instagramie

Na ten moment relacje na żywo są naprawdę łatwe w obsłudze i właściwie nie ma w nich żadnej wielkiej filozofii. Jedna osoba nadaje, cały świat może ją śledzić — oraz w czasie rzeczywistym komentować. Ale przecież konkurencja nie ogranicza się do jednego materiału, dlaczego zatem Instagram miałby to robić? No właśnie — dlatego podczas trwającej relacji na żywo możecie skorzystać ze specjalnej ikonki w prawym dolnym rogu, aby zaprosić jednego z widzów do waszego „show”. Jeżeli zdecyduje się on przyjąć zaproszenie — dołączy do waszej relacji. Obraz podzielony zostanie wówczas na pół — a na samym dole wciąż dostępne będzie okienko czatu. Uprzedzając pytania: tak, dotychczasowi widzowie również będą mogli widzieć oba okienka rozmowy.

Współdzielone rozmowy na żywo - instagram

Podczas relacji na żywo można też dowolnie zarządzać naszymi rozmówcami. Oznacza to nie mniej, nie więcej, a tyle — że bez problemu będziecie mogli „wymienić” rozmówców bez konieczności rozpoczynania całej audycji od nowa.

Testy wśród użytkowników już trwają

Na ten moment funkcja testowana jest wśród wąskiego grona użytkowników. I znając dotychczasowe poczynania firmy — kiedy próby wypadną pomyślnie, możemy spodziewać się dostępu do współdzielonych relacji na żywo dla kolejnej fali użytkowników. Prawdopodobnie udostępnione będą regionami, także jeżeli już teraz nie zostaliście wybrani, to radziłbym się uzbroić w odrobinę cierpliwości. Znając życie przyjdzie nam na te nowości poczekać co najmniej kilka miesięcy.

Źródło: Blog Instagram

Do
góry