Po dodaniu tej funkcji to już nigdy nie uda nam się oderwać od Instagramu…

1

Niekończące się przewijanie, przeglądanie komentarzy, zerkanie na relacje i… mimowolne przeciąganie palcem w dół, aby zobaczyć czy w międzyczasie nikt nie dodał nowych postów. Znacie to? Pewnie aż za dobrze — to jedno z tych uzależnień XXI wieku, z którymi walka jest naprawdę trudna. Sprawy nie ułatwia też fakt podrzucania nam postów w zależności od widzimisię algorytmów — dlatego kolejne odświeżenie przynosi nam nową dawkę wpisów. I tak w kółko. Niestety — teraz sprawy staną się jeszcze bardziej skomplikowane, bo kilka godzin temu doczekaliśmy się funkcji, która sprawi, że już zawsze będziemy mieli co oglądać w serwisie. I aż dziw bierze, że kazano nam na nią czekać tyle lat!

Śledzenie hashtagów na Instagramie staje się faktem

Chodzi o… śledzenie hashtagów. Owszem, od wielu miesięcy mogliśmy je swobodnie eksplorować — przeglądać tamtejsze wpisy. W ten sposób łatwo udawało nam się docierać do kolejnych godnych uwagi twórców, a tym samym pewnie wielu skusiło się na dodanie do obserwowanych kolejnych profilów. Tym razem jednak możemy pójść o krok dalej i… zacząć śledzić interesujące nas hashtagi. Po ostatniej aktualizacji wybierając którykolwiek z nich i przeglądając zawartość która się za nim kryje, w górnej części ekranu czekać na nas będzie dodatkowy panel z kuszącym przyciskiem obserwuj. W ten sposób zapewniamy obecność wpisów z nimi na… naszej stronie głównej. A nie mówiłem, że teraz się już od tej platformy nie oderwiemy?

Co istotne — wiadomo, że hashtagi regularnie są nadużywane. Często korzysta się z nich ironicznie — dlatego będziemy mogli wyszkolić tamtejsze algorytmy, aby podrzucały nam materiały z danym hashtagiem ale w dobrym kontekście. Kiedy dany wpis nam się nie spodoba, możemy stosownie go oznaczyć — i w ten sposób rozpoczynamy naukę naszego instagramu tego co lubimy, a także tego, czego chcielibyśmy unikać. W efekcie i tak mamy przechlapane, bo nasza ściana zalana będzie całym pakietem nowych obrazków — nawet nie będą to wszystkie wpisy spod danego hashtagu, to i tak liczyć będziemy je w dziesiątkach. A kolejne godziny na przeglądaniu platformy będą nam umykać nie wiadomo kiedy ;).

Nowości już teraz czekają w najświeższej wersji aplikacji, która dostępna jest zarówno na urządzenia z iOS jak i Androidem na pokładzie. To kto odważy się dodać jakiś tag do obserwowanych?

Do
góry