Instagram stawia na automatyczną cenzurę. Nareszcie?

2

Instagram — ukrywanie komentarzy

Instagram z każdym tygodniem się rozwija i serwuje nam kolejne aktualizacje. Nie zawsze jesteśmy nimi zachwyceni — no bo filtry rodem ze Snapchata, trzeba przyznać, nie każdemu przypadły specjalnie do gustu. Znacznie lepiej za to przyjęto ukrywanie zdjęć bez konieczności ich kasacji. aktywne linki nie tylko w profilach, a także testy nowych ustawień prywatności. A to jeszcze nie wszystko, co Instagram chce nam zaoferować. Właśnie trwają pracę nad nowymi filtrami, które automatycznie będą wyszukiwać i usuwać obraźliwe komentarze. Jeżeli mam być szczery, to jestem zdziwiony, że aż tak długo to twórcom zajęło…

Automatyczne ukrywanie obraźliwych komentarzy

Jak to zwykle bywa w przypadku rosnących z dnia na dzień platform — poza użytkownikami którzy grają „według reguł”, pojawia się także wielu tych, dla których to dobry pomysł do niesmacznych żartów czy obrażania innych. No i ekipa odpowiedzialna za aplikację nareszcie coś w tej kwestii robi. W opcjach pojawiła się możliwość automatycznego ukrywania obraźliwych komentarzy. Obraźliwych, czyli jakich? Czyli tych z pewnymi słowami kluczowymi, które zostaną wykryte przez system. Na ten moment opcja przewidywane jest wyłącznie dla anglojęzycznych wpisów — ale twórcy usługi już teraz pracują nad wsparciem dla kolejnych języków. Aha, warto także mieć na uwadze, że działać to będzie nie tylko w przypadku „standardowych” zdjęć i materiałów wideo, ale także relacji i relacji na żywo.

Oprócz cenzury, nareszcie też mniej spamu

Poza cenzurowaniem obraźliwych wpisów, twórcy nareszcie rozwijają także swoje filtry antyspamowe. Jeżeli korzystacie z Instagramu na co dzień, to z pewnością nie raz i nie dwa rzuciły wam się w oczy kolejne świetne propozycje zdobycia nowych followersów, czy inne masowo rozsyłane wiadomości. Teraz nareszcie, powoli, firma zaczyna się z nimi rozprawiać. Na start wsparcia doczekało się w tej kwestii dziewięć języków: angielski, hiszpański, portugalski, arabski, francuski, niemiecki, rosyjski, japoński oraz chiński. Jak rozwiązanie sprawdzi się w praktyce? Zobaczymy…

No nareszcie!

Nikogo raczej nie trzeba przekonywać do tego, że Instagram staje się jednym z najpopularniejszych serwisów społecznościowych dzisiejszej Sieci. Dlatego jestem w szoku, że na tego typu rozwiązania kazano nam czekać aż tak długo. Ale — jak to mawiają — lepiej późno, niż wcale. Dlatego z ciekawością patrzę na nowości, a także… wyczekuję wsparcia dla języka polskiego!

Źródło: Blog Instagram

  • MathU

    Kolejny krok do cenzury i ograniczania treści mniej poprawnych politycznie.

    • Kamil

      No ale też jakaś blokada przed hejtem. Coś za coś.

Do
góry