Into the Dead – szansą na ratunek jest ucieczka

2

iTD

Into the Dead to tytuł doskonale znany posiadaczom iOS i Androida. Gra debiutowała na te systemy blisko rok temu. Teraz przyszła pora także na Windows Phone. Warto było czekać, bo rozgrywka wciąż zapewnia wiele radości i potrafi przykuć do telefonu na dłuższą chwilę.

Na czym polega zabawa? Najprościej określić ją runnerem z widoku pierwszej osoby. Mamy więc jeden z najpopularniejszych ostatnimi czasy gatunków, w dość nietypowej oprawie. Fabuła nie jest zbyt skomplikowana. Nasz helikopter rozbija się w okolicy opanowanej przez Zombies. Nie pozostaje nam więc nic innego jak wziąć nogi za pas i rzucić się do ucieczki.

Na samym początku naszą główną rolą będzie jedynie omijanie przeszkód oraz hord nieumarłych. Choć widok z oczu bohatera daje nam poczucie wolności ucieczki, to tak naprawdę jest ona mocno schematyczna i odbywa się po określonych torach. Jeżeli przebiegniemy po torze obok którego jest przeszkoda, bądź też zombies, zahaczymy o nie, w przypadku gdy znajdą się na trasie naszego biegu grozi nam śmierć i rozpoczęcie zabawy od nowa. O wspomnianych torach warto pamiętać zwłaszcza podczas strzelania. Gra pozwala nam na zakup i odnajdywanie broni, która pomaga w przedzieraniu się przez fale przeciwników. Tu jednak też nie mamy pełnej swobody w celowaniu.

itd2

Za każdy bieg otrzymujemy określoną ilość monet. Dzięki nim dokonujemy ulepszeń, a przed każdym nowym biegiem możemy aktywować do 5 zdolności, które ułatwią nam ucieczkę (np. otrzymamy towarzysza w postaci psa). Mikropłatność w Into the Dead nie należy do najprzyjemniejszych. Niestety ceny za niektóre bonusy są strasznie wysokie, a za blisko połowę możemy zapłacić jedynie prawdziwą gotówką (tu także nie jest tanio). Biorąc pod uwagę że gra i tak jest płatna, można czuć mały niedosyt.  Dodatkową motywacją do grania oraz zyskania środków są klasyczne dla runnerów zadania, serwowane nam w zestawach po 3.

itd3

Grafika jest mroczna i klimatyczna. Zwłaszcza wyłaniające się z mgły świecące oczy Zombies. Choć gra nie daje zbyt wiele czasu by skupić się na detalach otoczenia, to gdy już to zrobimy, ciężko się do czegoś przyczepić. Jak już wspomniałem wcześniej, głównym zadaniem oprawy wizualnej poza budowaniem klimatu jest oszukiwanie nas że gra jest czymś więcej niż tradycyjnym runnerem. Trzeba jej przyznać, że robi to bardzo dobrze. Plus należy się także za sterowanie. Mamy do wyboru kilka różnych trybów od akcelerometru po różne odmiany kierowania dotykiem.

Into the Dead to dobra propozycja zarówno dla fanów Zombies, runnerów czy tę po prostu gier zręcznościowych. Cena 3,49zł nie należy do wysokich. Pomimo wspomnianej mikropłatności, bez korzystania z niej gra zapewnia sporo zabawy. Szkoda tylko, że autorzy nie pozwolili przekonać się o tym przy pomocy wersji demo.

730x400

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry