Aplikacja iTaxi z pakietem nowości, który szanuję i niezwykle doceniam

0

Aplikacja iTaxi

Moje doświadczenia z iTaxi nie należą do najlepszych — szczególnie jeżeli mowa o zamawianiu taksówki telefonicznie. Aplikacja to jednak zupełnie inna bajka — i  z każdą aktualizacją widać, jak twórcy coraz bardziej się starają, by dostarczyć użytkownikom możliwie jak najwygodniejsze narzędzie. Zestaw dostępnych tam opcji robi wrażenie, obsługa nie ma najmniejszych problemów, a wraz z ostatnią aktualizacją do zestawu doszły kolejne nowości, które naprawdę doceniam. Mimo że mam to szczęście, iż nie będę musiał z nich korzystać na co dzień.

iTaxi to firma nie tylko nowoczesna, rozwijająca się w zgodnie z najnowszymi technologiami, ale również zauważająca istotne problemy społeczne. Według danych GUS z 2016 roku, 3 mln Polaków cierpi na uszkodzenia i choroby narządu wzroku, a 42 tys. z nich jest całkowicie niewidoma. Nowa aktualizacja ma w znacznym stopniu pomóc im w poruszaniu się po mieście. Od teraz osoby niewidome są w stanie całkowicie samodzielnie zamówić przejazd za pomocą aplikacji i wygodnie przemieszczać się w dowolne miejsce, gdy tylko zajdzie taka potrzeba

— mówi Jarosław Grabowski, prezes iTaxi.

Wraz z początkiem grudnia firma udostępniła nową wersję aplikacji ze wsparciem VoiceOver. Dzięki nowemu asystentowi, nawet użytkownicy z zaburzeniami wzroku  będą mogli samodzielnie zamówić przejazd za pośrednictwem programu, bez konieczności dzwonienia.

Aktualnie nie tylko proces zamawiania przejazdu, ale również pozostałe funkcje iTaxi w rodzaju historii podróży, tworzenia profilu użytkownika, wprowadzania danych karty płatniczej, danych konta PayPal czy w końcu zapoznawania się z tabelą dodatkowych opłat, dostępne są dla osób o szczególnych potrzebach. Co więcej, twórcy aplikacji nie tylko zwracają uwagę na kwestie dostępności, ale z równą gorliwością wdrażają uwagi z obszaru użyteczności, co sprawia, że z iTaxi po prostu przyjemnie się korzysta.

— komentuje Piotr Witek, ekspert do spraw dostępności informacji elektronicznej i technologii.

W oficjalnej informacji prasowej, iTaxi podzieliło się też informacjami na temat tego, jak przebiegał proces tworzenia wariantu programu, z którego bez najmniejszego problemu będą mogły korzystać także osoby niewidome:

Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy mieliśmy okazję przekonać się, jak osoba niewidoma faktycznie posługuje się naszą aplikacją — jak działa technologia asystująca używana przez kogoś codziennie, intuicyjnie i… szybko. To, co nas najbardziej zaskoczyło, to właśnie szybkość posługiwania się aplikacją z użyciem technologii asystującej — mówi Marcin Makowski, starszy programista iOS w iTaxi. – Początkowo próbowaliśmy powtórzyć opisane przez Piotra problemy w taki sposób, że wygaszaliśmy ekran na urządzeniu i poruszaliśmy się po aplikacji przy pomocy technologii asystującej. Wielu zgłoszonych uwag nie umieliśmy jednak powtórzyć, dlatego poprosiliśmy o demonstrację. Efekt nas zaskoczył: to, co widzimy używając aplikacji i to, co powinna czytać technologia asystująca to dwie zupełnie różne kwestie. Okazuje się, że aby sprawnie poruszać się po aplikacji, nie jest potrzebne czytanie wszystkiego, co jest na ekranach. Potrzebne jest, by technologia asystująca znalazła wszystkie dostępne elementy, ale bez wymyślnych podpisów. Dlaczego? Bo osoba poruszająca się po aplikacji używa tej technologii bardzo szybko i za długie bądź źle skonstruowane podpisy po prostu nie są użyteczne.

Nowa aplikacja jest już dostępna w App Store, w wariancie dla iOS. Aktualizacja wersji dla Androida jest w przygotowaniu i powinna trafić do użytkowników w przeciągu najbliższych kilku tygodni.

Do
góry