Jak Dropbox pokonał Box’a.

19

Chmura… jakkolwiek to brzmi, coraz więcej osób z niej korzysta, głównie dzięki rosnącej popularności smartfonów, które póki co mają dość limitowaną pojemność dysku, a z dnia na dzień mogą więcej. Początkowo korzystałem z powierzchni udostępnionej mi przez platformę Box.com – skusiło mnie darmowe 50GB w zamian za instalację oraz rejestrację poprzez aplikację na iPhona. Od kilku dni korzystam jednak z Dropboxa, a moje zadowolenie z tej platformy przerosło wszelkie oczekiwania, pomimo tego, że dostałem 25 razy mniej powierzchni dysku. Co zatem przeważyło szalę?

Zarówno Box jak i Dropbox dostarczają dedykowanej aplikacji użytkownikom iPhona. Oba programy są bardzo dobrze przygotowane. Interfejsy są niemalże identyczne. Wystarczy kilka dotknięć by uzyskać dostęp do plików przechowywanych w naszej chmurze. Nie wiele dłuższa droga czeka nas w przypadku chęci uploadowania plików na serwer. W zależności od naszego połączenia internetowego i wielkości pliku, trwa to dosłownie kilka sekund.

Skoro oba programy są do siebie tak podobne, gdzie jest zatem ukryty haczyk? Ja go znalazłem w jednej z głównych funkcjonalności – dostępności do plików. O ile w przypadku odczytu zapisanych danych przez smartfona, w obu przypadkach wypada to znakomicie, o tyle w kwestii przeglądania wgranych plików na komputerze nie jest już tak kolorowo.

Box oferuje jedynie dostęp poprzez przeglądarkę. Jest to rozwiązanie bardzo mobilne, jednak na dłuższą metę dość uciążliwe, ponieważ każdy plik musimy osobno pobrać na nasz dysk – przynajmniej darmowa wersja nie umożliwia grupowych ściągnięć. Dropbox rozwiązał tą sprawę o niebo lepiej tworząc dedykowane aplikacje także dla komputerów stacjonarnych, zarówno tych pracujących pod Windowsem, Linuxem jak i OS X. Program tworzy na naszym dysku wirtualny folder, którego zawartość jest przechowywana w tzw. chmurze. Dostęp do plików jest łatwy i wygodny, a by je modyfikować, nie jest konieczne pobieranie ich na własny dysk. Wszystko możemy robić „w powietrzu”. Nieźle prawda? Oczywiście dostęp do plików poprzez stronę WWW w przypadku Dropboxa jest również możliwy.

Gorąco zachęcam do korzystania. Pracowanie w chmurze jest naprawdę proste i przyjemne, a wybrane foldery możemy także udostępniać naszym znajomym. Aplikacje są bezpłatneBox, DropBoxAppStore.

  • http://www.facebook.com/herunohazumi Tomasz Różanek

    Zdecydowanie popieram. Ogromną przewagą dropboxa nad boxem jest możliwość synchronizacji wybranych folderów z chmurką, a daje jedną z najgenialniejszych funkcjonalności jaką jest synchronizacja pulpitu. Pracuję w sumie na 5 komputerach, we wszystkich mam pulpit zsynchronizowany przez dropa i nie wyobrażam sobie życia bez tego ;] 

    • Sebastian

      Rozwiń temat synchronizacji z pulpitem jeśli możesz. Zaciekawiło mnie to. 

      • http://www.facebook.com/herunohazumi Tomasz Różanek

        Robisz sobie w folderze Dropboxa folder pulpit, w ustawieniach windowsa, w exploratorze klikasz prawym na pulpit -> ścieżka pulpitu i wybierasz folder w folderze dropboxa. Na linuxie zmieniasz ścieżkę w pliku 
        user-dirs.dirs (/home/user/.config/user-dirs.dirs) na ścieżkę w folderze dropboxa. Na macu podobnie jak w win (nie pamiętam teraz dokładnie gdzie). Ot cała filozofia ;] Śmiga jak marzenie ;]

      • Guest

        Załóżmy, że folder dropboxa to C:Drop, zawiera podfolder C:DropDesktop
        Otwieramy nasz katalog użytkownika (z menu start lub pulpitu, nie folder profilowy), folder Pulpit, prawym, właściwości, zakładka Lokalizacja i zmieniamy na C:DropDesktop, Amen

        Jak kto lubi się bawić, równie dobrze może zastąpić folder C:UsersDesktop symlinkiem lub junkcją (polecenie mklink) do C:DropDesktop, chociaż to już przerost formy nad treścią

    • Kris_IV

      Tak proste z tego co czytałem kiedyś o tym to to nie jest natomiast jak się trochę poszpera to można używać uzywać dropbox folder jako pulpitu i wówczas masz zawsze ten sam pulpit na każdym komputerze;-) poszukaj w google jest o tym trochę informacji ;-)

  • Anonim

    Bo to trochę dwa różne programy. Ja używam UbuntuOne, coś jak Dropbox, tylko zintegrowane z Ubuntu, działa mi jak iCloud :D. Można by do tagów tego posta dodać też „Android”, bo Dropbox chyba ma appkę na Androida.

  • Guest

    Box faktycznie przegrywa pod względem braku dedukowanej aplikacji na komputer (w darmowym planie), ale tę niedogodność bardzo łatwo obejść, bo dostęp z poziomu komputera jest również możliwy za pomocą WebDAV. Gdzie jest haczyk? Użytkownicy Windows mają mały problem, ponieważ przez kilkanaście lat firma Microsoft nie umiała poprawnie/sesnownie zaimplementować klientów zdalnego dostępu do plików (FTP, WebDAV, nawet SMB działa… różnie) i są skazani na oprogramowanie firm trzecich. Pozdrawiam i zachęcam do przesiadki np. na Fedorę

  • http://twitter.com/mediafun mediafun

    Paweł, nie zgodzę się do końca z tym werdyktem, bo trochę inaczej sprawa wygląda kiedy mamy konta płatne (a z biegiem czasu, część osób zaczyna mysleć o płatnym koncie), i tutaj, dla mnie box sprawdza się o wiele lepiej – jest też również aplikacja synchronizująca foldery (niestety gorzej napisana, i przy wielu tysiącach plików trochę wolno indeksuje) – pracuję na koncie 500GB (plan na box.net) przechowuje wszystkie wazne prace i archiwa, niewiele ponad 100GB, mam do nich dostęp z iphona, ipada, również do każdego pliku mogę wygenerować dostęp bezposredni, zahasłowany, liczyć stastystyki, pobrania i sporo więcej i mam  wrażenie że trochę więcej kontroli nad wieloma plikami – zwłaszcza przy sporej ilości i różnnych uprawnieniach dla różnych osób. Płatny dropbox nie do końca tutaj mi się spełnia, a przynajmniej w porównaniu z boxem. Przydałaby się więc „dogrywka” do tego wpisu z płatnymi kontami, bo, tak jak napisałem wcześniej, pewien procent użytkowników w końcu przejdzie na jakiś plan płatny.

    • http://Antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Hej, ale czego w płatnym dropbox brakuje – statystyki i tego typu gadżety docenione będą przez nas geeków. Dla mnie dropbox to idealne narzędzie bo zapomniałem o nim zaraz po instalacji a jednocześnie codziennie korzystam

  • Mis

    Używam obu rozwiązań, i każde ma swoje mocne strony. Dużą wartością dodaną Box jest integracja z wieloma aplikacjami które znacznie ułatwiają obsługę plików znajdujących się w chmurze. Jako jeden z przykładów, edycja z poziomu przeglądarki plików MS Project. Innym zastosowaniem cyfrowe podpisy dokumentów (kilka aplikacji do wyboru) Box moim zdaniem jest raczej ukierunkowany jako platforma dla team working, a nie jako dysk sieciowy jakim jest Dropbox. 

  • nick

     2 minuty pracy i masz podmontowany katalog, po co do tego aplikacja ?
    http://www.ifans.com/forums/threads/how-to-guide-mount-box-net-to-your-pc-for-free-50gb-storage.354484/

    • Dzieki

      Dzięki za linka. Tego potrzebowałem.

  • tago

    moje pliki w bezpiecznej chmurze? jak dla mnie tylko storino.pl https://storino.pl/ polski świetny odpowiednik dropboxa :) korzystałem jakiś czas temu z dropboxa i mnie zawiódł… storino daje 4 GB na start – i dzięki FB konkursom i polecaniu znajomym zebrałem ok 5 GB dodatkowo :) :D jest dużo przyjemniejszą aplikacją :) większą przestrzeń można nawet na raty otrzymać na http://www.morele.net/search/ffinder/0/1/?q=storino :)

  • http://opalinski.me/ Sławomir Opaliński

     ”Program tworzy na naszym dysku wirtualny folder, którego zawartość jest przechowywana w tzw. chmurze. Dostęp do plików jest łatwy i wygodny, a by je modyfikować, nie jest konieczne pobieranie ich na własny dysk. „??? Przecież Dropbox tworzy zwykły folder i do niego pobiera pliki. Nie ma żadnego ”wirtualnego folderu” oraz nie ma możliwości modyfikowania plików „w powietrzu”…

    • BartQ

      Hehe… ;)

  • Voytazz

    i tak wolę ubuntuONE

  • Kontooo2

    Zapraszam
    na wirtualny dysk DropBox. Rejestrując sie
    prze podany link dostaniesz +
    500 MB miejsca, nie bede ukrywał ze
    i mi na tym zależy. http://db.tt/YulBnQI

  • next

    Witam. Box ma również dedykowaną aplikacje… https://www.box.com/services/browse/43/box_sync_for_windows

  • noMercy

    „All files uploaded to Box are encrypted at rest using 256-bit AES encryption. For files in transit, AES 256 is a supported cipher, however we default to use RC4-128 encryption. We do this to mitigate a known vulnerability in SSL called the BEAST attack, which an attacker could use to hijack someone’s web session when other ciphers (including AES 256) are used. 128 bit encryption is currently considered safe and secure.

    This applies to every Box account from personal accounts to our largest Enterprise accounts.”

    To różnica nr.1 w której Box pokonuje Dropboxa… przynajmniej wg mnie. A o wyciekach i atakach na serwery D-a można poczytać w sieci do czego namawiam. W przypadku korzystania z chmur i umieszczania tam prywatnych plików stawiałbym jednak na bezpieczenstwo ;)

Do
góry