Szybkie odtwarzanie mediów na iOS? Jest na to sposób

0

Jak szybciej odtworzyć muzykę na iPhone — takie pytanie zadał mi jeden z czytelników AntyApps. I po chwili namysłu zdałem sobie sprawę z tego, że sprawa wcale nie jest taka oczywista, jak mogłoby się wydawać. Część aplikacji do podcastów ma takie funkcje wbudowane standardowo — to prawda. Ba, są nawet dedykowane szeroko pojętym multimediom propozycje, które poradzą sobie z tym zadaniem śpiewająco. Nie należą one jednak do tanich (bo, szczególnie przy standardach mobilnych, 10 euro za program do słuchania muzyki to nie jest mała kwota). I po szybkim sprawdzeniu tego i owego, odpowiedź na pytanie jak szybko odtwarzać muzykę czy podcasty bez sięgania po drogie programy okazała się łatwiejszą, niż można byłoby się tego spodziewać.

Bo najszybszą odpowiedzią okazało się być… znane i lubiane przez wielu VLC. Lwia część czytelników kojarzy go pewnie, całkiem słusznie, z plikami wideo. To prawda, to do nich jest najczęściej wykorzystywany. Ale należy pamiętać, że aplikacja bez zająknięcia jest w stanie poradzić sobie także z najrozmaitszymi formatami muzyki — w tym również najpopularniejszymi empetrójkami.

Dlatego zamiast się głowić i kombinować, w razie chęci szybszego odtworzenia czy to muzyki, czy właśnie filmów, można skorzystać z aplikacji VLC. Po włączeniu wybranego pliku w rozwijanym menu zobaczymy stosowną opcję. Za pośrednictwem tamtejszego suwaka możemy dostosować szybkość odtwarzania do takiej, która będzie nas satysfakcjonować. Ale to jeszcze nie koniec. Bo jeżeli już teraz wiecie, że przyspieszone oglądanie czy odsłuchiwanie mediów na iPhonie lub iPadzie będzie dla was standardem, to nie bójcie się zajrzeć do ustawień.

Tam znajdziecie bowiem opcję Domyślna prędkość odtwarzania, która standardowo ustawiona jest na 1.00x. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić ją na jedną z dostępnych tam opcji. Twórcy pomyśleli o 0.50x, 1.50x, 1.75x, 2.00x. To pozwoli wam zaoszczędzić czas i… z pewnością także odrobinę nerwów, przy próbie ustawienia suwaka w satysfakcjonującej was pozycji.

Nie jest to, oczywiście, rozwiązanie idealne. Przede wszystkim synchronizacja plików z VLC jest dużo bardziej uciążliwa, aniżeli bezpośredni import z biblioteki iTunes do systemowej aplikacji. To samo zresztą tyczy się podcastów. Niestety, obecnie Apple nie udostępnia stosownych narzędzi w standardowych narzędziach wbudowanych w iOS. Jeżeli zatem bardzo wam zależy na uzyskaniu takich efektów, to jedna z najszybszych — i co ważne — najtańszych dróg. VLC dostępne jest na wszystkie trzy wiodące systemy mobilne za darmo.

Do
góry