Jeżeli chcecie grać w mobilnego Fortnite, to… wybierzcie iPhone!

0

fortnite battle royale android

Mobilny Fortnite to temat który ani trochę nie cichnie. I prawdopodobnie jeszcze przez dłuższą chwilę stan ten ani trochę nie ulegnie zmianie: tym bardziej, że po długo wyczekiwanej premierze gry na Androida okazało się, że… niekoniecznie działa ona tam tak dobrze, jak byśmy tego od niej oczekiwali. I to nawet na urządzeniach, dla których została zoptymalizowana najlepiej jak się da: mowa tutaj o sprzętach z linii Samsung Galaxy, które to przecież otrzymały czasową wyłączność na tę produkcję w wydaniu Androidowym. Okazuje się jednak, że nawet na fantastycznym smartfonie jakim jest Samsung Galaxy S9+ spadek framerate’u jest miejscami tak rażący, że wszyscy na poważnie rozważający dłuższe sesje przy grze powinni wybrać iPhone. Aż strach pomyśleć co będzie na tańszych urządzeniach!

Narzekający recenzenci mają rację?

Jedne z pierwszych recenzji Fortnite na Androida donosiły, że wersja na Androida jest najbardziej irytujących ze wszystkich dostępnych dotychczas na rynku — wliczając w to również tę, która dostępna jest dla urządzeń z systemem iOS. I choć to dopiero początek jej przygody na Androidzie — sytuacja, delikatnie mówiąc, nie wygląda najlepiej. O tym, że wypada słabiej z porównaniem do Switcha — to żadne zaskoczenie. Ale że radzi sobie gorzej niż wariant dla iPhone X — tutaj już… jestem trochę zszokowany.

Powyższe porównanie jest jednym z wielu dostępnych w sieci, gdzie widzimy jak nieudolnie gra radzi sobie na Androidzie — szczególnie z porównaniem do iPhone X. Może jestem naiwny, ale liczę, że Epic Games w najbliższych tygodniach weźmie się do kupy i zapewni produkcji kompatybilność, na jaką ta niewątpliwie zasługuje. Bo musicie przyznać, że kiedy mówimy o jednym z najpotężniejszych urządzeń z Androidem które w tym roku trafiło na rynek i widzimy to, co widzimy to… wypada to dość blado: nieprawdaż? Inną kwestią jest wygląd — nie potrzeba lupy, by zobaczyć, że gra na iPhone X nie tylko lepiej się rusza, ale też… znacznie lepiej wygląda.

Mam nadzieję, że to choroba wieku dziecięcego

Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko mieć nadzieję, że to kwestia tego, że mówimy tutaj wciąż o wersji BETA — podobnie zresztą sprawy mają się z brakiem czatu głosowego. Oby Epic Games pokazało, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i niebawem zaserwowali nam Fortnite na Androida w formie, która powinna być dostępna od początku.

Do
góry