jodeo nauczy nas, co to znaczy balansować na krawędzi

0

jodeo

Nie będę nawet próbował ukrywać, że mam ogromną słabość do fajnie wykonanych, na swój sposób artystycznych i niebanalnych produkcji. A ostatnie tygodnie przyniosły nam cały pakiet takich produkcji — i z nieskrywaną przyjemnością prezentujemy wam kolejne wysokiej jakości tytuły, które nie tylko świetnie wyglądają, ale też nierzadko proponują niebanalną rozgrywkę. Taką, od której po prostu trudno się oderwać. I jodeo jest jedną z nich — w praktyce to najprostsza z możliwych zręcznościówka. Dzięki świetnym projektom poszczególnych wyzwań jest to jednak zabawa dużo bardziej wciągająca, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.

jodeo, równowaga przede wszystkim

Na pierwszych obrazkach promocyjnych które oglądałem kilka dobrych tygodni temu produkcja ta od razu przykuła mój wzrok. Przede wszystkim nienachalną oprawą, bo o samej rozgrywce nie można było za dużo wówczas jeszcze powiedzieć. Już po pierwszych chwilach z grą okazało się jednak, że i pod tym względem ma ona wiele dobrego do zaoferowania.

jodeo to gra, w której naszym celem jest… okrążenie figury tak, aby oznaczyć na niej pełen obwód. Pierwsze plansze samouczkowe są faktycznie dziecinnie proste, bo oto dostajemy do naszej dyspozycji dwa proste polecenia: przejścia w prawo i przejścia w lewo, a wszystko dzieje się na niewielkich, płaskich i nieruchomych obiektach. Za chwilę jednak brniemy dalej i okazuje się, że centralne punkty mogą być dużo bardziej zawiłe — a do tego jeszcze zaczynają się ruszać, przez co balansowanie na ich krawędziach nie jest rzeczą łatwą. Ale to jeszcze nie konie niespodzianek — przygoda zaczyna się wtedy, kiedy nabierają głębi, a dookoła zaczyna dziać się dużo więcej niż początkowo mogliśmy się spodziewać. Pojawiają się pierwsze przeszkody z prawdziwego zdarzenia, a zabawa nabiera tempa z każdą kolejną rundą.

Niebanalna rozgrywka świetnie współgra z nieprzekombinowaną, a jednocześnie ślicznie się prezentującą oprawą. Bo mimo że jodeo nie rozgrzewa naszych smartfonów do czerwoności, to i tak potrafi zrobić wrażenie. Po raz kolejny diabeł tkwi w szczegółach…

Jeżeli szukacie ślicznej, nieprzekombinowanej gry która od początku do końca powstała z myślą o panelach dotykowych — to właśnie ona! Produkcja dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 8,99 zł. Patrząc jednak na poprzednie produkcje twórców (m.in. rop, voi) — prawdopodobnie wkrótce gra ma szansę trafić także na inne platformy.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry