Dinozaury wyszły na ulice. Zagrajcie w Jurassic World Alive

0

Jurassic World Alive

Nie da się ukryć, że Pokemon GO to produkcja rewolucyjna. Gra podbiła serca milionów graczy na całym świecie i przyczyniła się do wzrostu popularności grania na komórkach. I choć gra wciąż cieszy się wielką popularnością, przestałem widywać na ulicy ludzi łapiących kolejne stwory. Być może nadchodząca, nowa gra z serii Pokemon, na Nintendo Switch to zmieni — nowa produkcja ma współpracować z Pokemon GO. Jeśli nie lubicie kieszonkowych potworków, a kochacie dinozaury i chcecie pograć w rozszerzonej rzeczywistości to warto sięgnąć po Jurassic World Alive, które trafiło właśnie do App Store i Google Play.

Jurassic World Alive to gra na licencji Parku Jurajskiego stworzona przez Universal i kanadyjskie studio Ludia, które do tej pory także tworzyło produkcje na licencji — miedzy innymi z uniwersum Battlestar Galactica, Wojowniczych Żółwi Ninja, czy Jeźdźców Smoków. Dinozaury, które uciekły z wyspy Isla Nublar zadomowiły się na naszych podwórkach, placach i ulicach. Zadaniem gracza — członka Dinosaur Protection Group (DGP) jest zebranie próbek DNA napotkanych po drodze stworów i uchronienie ich przed kolejnym wyginięciem.

Jurassic World Alive

W grze, na chwilę obecną, znajdziemy ponad 100 gatunków prehistorycznych stworów. DInozaury wędrują po mapie, która bardzo przypomina tę, znaną z Pokemon GO — wykorzystuje te same dane źródłowe, czyli Google Maps. Gracz za pomocą drona wystrzeliwuje w jego kierunku strzałki zbierające próbki DNA. Strzelanie wymaga celności i refleksu, bo napotkane stwory szybko uciekają. Po uzbieraniu odpowiedniej ilości materiału genetycznego możemy stworzyć w laboratorium wierną kopię dinozaura lub popracować nad hybrydami.

Jurassic World Alive może być alternatywą dla osób, które nie lubią Pokemon GO

Stowrzone dinozaury i ich hybrydy wystawić można do walki na arenie, gdzie zmierzą się z innymi graczami i ich stworami. Walki prowadzone są w czasie rzeczywistym, w turach i nie wymagają od gracza udania się w odpowiednie miejsce na mapie — tak jak w przypadku Pokemon GO. Ciekawym zabiegiem jest także możliwość obejrzenia posiadanych dinozaurów w rzeczywistości rozszerzonej. Do tego jednak wymagane jest urządzenie obsługujące Google ARCore i ARKit od Apple.

Jurassic World Alive

W Jurassic World Alive, oprócz standardowych zakupów w aplikacji, gdzie czekają wirtualne dolary, możemy skorzystać z subskrypcji VIP. Jest to chyba stosunkowo świeży pomysł na wyciąganie od graczy pieniędzy. Pierwszy raz spotkałem się z tym przy okazji opisywania Disney Heroes: Battle Mode. Status VIP w Parku Jurajskim to koszt około 45 zł miesięcznie i daje dostęp do dodatkowych przedmiotów, ofert promocyjnych w sklepie z mikropłatnościami i ulepszoną baterię i zasięg drona, który gwarantować ma łatwiejsze pozyskiwanie próbek badanych przez nas dinozaurów. Jak na dość wysoką cenę, subskrypcja nie oferuje zbyt wielu ciekawych ułatwień.

Gra jest dostępna w App Store i Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry