Kalendarz Google na Androida dołącza do grona odświeżonych aplikacji!

2

Kalendarz Google

Google ani trochę nie zwalnia tempa i kilka dni później serwuje nam aktualizację ze zmianami wizualnymi dla kolejnego swojego programu. Tym razem w kolejce był Kalendarz Google — to kolejna z flagowych aplikacji, po które na co dzień sięgają miliony użytkowników na całym świecie. Prosta integracja, pakiet niezbędnych funkcji, niezbyt zawiły interfejs, dostępność na całym pakiecie urządzeń — to tylko pierwsze z argumentów, które nasuwają się na myśl o tym, dlaczego aplikacja jest taką popularną. No, a w przypadku najnowszego wydania bez mrugnięcia okiem mogę jeszcze dodać przepiękny interfejs — bo to kolejny program, któremu w nowym Material Designie jest wyjątkowo do twarzy!

Nowy Material Design także dla Kalendarza Google!

Najświeższa wersja kalendarza oznaczona jest numerkami 6.0 — i choć na ogół zwiastują one spore zmiany, to podobnie jak w przypadku Zdjęć (zobacz: Zdjęcia Google w wersji 4.0. na Androida: bez rewolucji, a z drobnymi, wizualnymi, zmianami) skupiają się one głównie wyglądzie. I nie ma tutaj mowy o jakimś ogromnym przewrocie do góry nogami, ale nie da się ukryć, że jest bardziej przejrzyście, trafiło tam więcej bieli, krągłości i nagle zrobiło się mniej krzykliwie – a bardziej przejrzyście.

kalendarz: stara i nowa wersja

Porównanie kalendarza: stara i nowa wersja

Już w menu (wciąż skrywanym pod uwielbianym przez Google hamburgerem) widać, że obyło się bez jakiś większych rewolucji. Właściwie to poza zrezygnowaniem z pogrubienia czcionki i nowymi ikonkami… wszystko zostało po staremu. Zresztą miesięczny widok kalendarza także niespecjalnie różni się od tego, co było wcześniej:

Porównanie kalendarza: stara i nowa wersja

Porównanie kalendarza: stara i nowa wersja

Wyraźniejsze oddzielenie poszczególnych dni, i… nowe ikonki — czyli klasyk. Moim zdaniem — wygląda to po prostu lepiej, bardziej estetycznie. Jeżeli jednak spodziewaliście się tam zobaczyć nowe funkcje, albo chociaż zmiany w układzie — to takich usprawnień tam nie uświadczycie. Google, podobnie jak w przypadku innych aplikacji które ostatnio zaserwowali w nowych szatach — nie zobaczymy tutaj żadnych nowości, których można byłoby się spodziewać po „pełnej” — oznaczonej numerkiem 6.0. — wersji aplikacji.

Aktualizacja Kalendarza Google stopniowo serwowana jest kolejnym użytkownikom, ale jak to zwykle bywa w przypadku Androida — trzeba uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Jeżeli jednak bardzo nie chcecie czekać, to możecie zainstalować ją na własną rękę m.in. na platformie on APK Mirror.

Do
góry