Keep Trainer to faktycznie jeden z najlepszych wirtualnych trenerów dostępnych na smartfonach!

0

Właśnie mija tydzień odkąd rozpoczął się nowy rok. Przyjęło się mówić, że przy noworocznych postanowieniach trwamy maksymalnie 2 tygodnie. Mamy więc jeszcze trochę czasu, żeby podzielić się z wami aplikacjami, które mogą pomóc wydłużyć ten okres. Do tej pory pisaliśmy już o aplikacjach, które pomogą wam wcześnie wstawać, rzucać palenieregularnie spacerować. Dziś, przyszła pora na regularne treningi z aplikacją Keep Trainer. Jest to o tyle ważna pozycja, że Google uwzględniło ją w swoim dorocznym podsumowaniu najciekawszych aplikacji dostępnych w Google Play. Przekonajmy się, czy tytuł ten faktycznie zasługuje na taką rekomendację.

Aby utworzyć konto w aplikacji możemy posłużyć się adresem e-mail lub zsynchronizować profil posiadany na platformie Google lub Facebook. Niestety, to jedno z tych narzędzi w przypadku których nikt nie wziął pod uwagę opcji testowania bez konieczności udostępniania swoich danych. Aby korzystać z Keep Trainer, nie ma innej opcji jak po prostu utworzyć konto użytkownika. Po utworzeniu profilu czeka nas jeszcze uzupełnienie kilku informacji o sobie a także określenie naszego celu. Do wyboru mamy: utratę wagi, budowę mięśni oraz bycie bardziej aktywnym. Należy też określić nasze doświadczenie treningowe, płeć oraz wiek. Na podstawie wszystkich tych informacji aplikacja wygeneruje dla nas plan treningowy.

Kiedy nasz program ćwiczeń jest już utworzony, możemy rozpocząć pobieranie poszczególnych sekwencji ruchów, które przyjdzie nam wykonywać. Myślę, że właśnie ten element aplikacji to jego najmocniejsza strona. Przez cały czas trwania treningu słyszymy głos trenera a na ekranie oglądamy krótkie filmy pokazujące jak w prawidłowy sposób wykonywać ćwiczenia. Podczas ruchu cały czas śledzimy informacje o tym ile powtórzeń i poszczególnych ćwiczeń zostało nam do końca. Trening obejmuje też przerwy (w czasie których możemy przeczytać motywacyjne cytaty) a także rozciąganie przed i po ćwiczeniach. Dodatkowo, każdym ukończonym treningiem możemy pochwalić się w mediach społecznościowych a także sporządzić notatki dotyczące naszego samopoczucia.

Aplikację zaprojektowano w bardzo przemyślany sposób. Jeśli chodzi o design jej interfejs z całą pewnością wpisuje się we współczesne trendy. Poruszanie się po menu jest bardzo przejrzyste i myślę, że każdy użytkownik szybko się tu odnajdzie. Oprócz działu z poziomu którego możemy śledzić nasze postępy znajdziemy tu również całą masę planów treningowych, które mogą nam się przydać niezależnie od tego, który wygenerowała dla nas aplikacja.

Jeśli nie odpowiada wam atmosfera panująca na siłowni, ale chcielibyście zadbać o swoje ciało, Keep Trainer to dobry sposób na ćwiczenia w domu. Aplikacja od początku do końca poprowadzi was przez poszczególne ćwiczenia i treningi. Narzędzie dostępne jest w wersji PRO, którą, co ciekawe, możemy wykupić składając się z 5 innymi osobami. Jeden abonament wspiera 5 różnych urządzeń więc roczna opłata w wysokości 235 złotych nie musi być aż tak bolesna…

Do
góry