Kolejna aplikacja w Google Play przekroczyła miliard pobrań!

0

Pamiętam czasy, kiedy po raz pierwszy zaczęło się mówić o tym, że w sieci pojawił się program, który pozwala na prowadzenie rozmów przez internet, które działają w czasie rzeczywistym i najprawdopodobniej kiedyś zastąpią nam telefony. Wiele zmieniło się od tego czasu, jednak pozycja telefonów nie jest chyba zagrożona. Mamy jednak ten komfort, że zupełnie za darmo (nie licząc opłat za internet) możemy porozmawiać z ludźmi z drugiego końca świata. Ba. Możemy ich nawet zobaczyć! Oczywiście wiecie, że program o którym wspomniałem to Skype. A piszę o tym dlatego, że jego androidowa aplikacja dołączyła właśnie do bardzo elitarnego klubu…

Klub ten zdominowany jest przez Google, Facebooka i inne, należące do nich usługi. Chodzi o te tytuły, które przekroczyły w Google Play magiczną liczbę 1 miliarda pobrań. Skype właśnie przekroczył ten próg!

Nie pamiętam przy okazji którego tekstu, ale pisałem ostatnio o tym, że Skype wydaje się powoli ginąć gdzieś wśród takich usług jak Facetime WhatsApp, Facebook Messenger czy nawet Duo. Co prawda przekroczenie progu miliarda pobrań aplikacji wcale nie wskazuje na to, że Skype się kończy ale mam wrażenie, że nie jest to już topowy komunikator, jak jeszcze kilka lat temu. „Skajpowanie” kojarzy mi się obecnie z ludźmi minimum po pięćdziesiątce, którzy nie do końca odnajdują się w świecie nowych technologii ale są świadomi tego, że do dzwonienia przez internet jest tylko jeden słuszny program. Zgodzicie się? Kiedy obserwuję ludzi w wieku 20-30 lat, którzy aktywnie korzystają z internetu, rzadko kiedy spotykam kogoś kto chce się „zgadać na Skype”.

Skype nie musi być jednak modny, żeby wciąż cieszyć się dużą popularnością i popierają to liczby, które przyczyniły się do powstania tekstu, który właśnie czytacie. Dajcie znać, czy Skype wciąż wam towarzyszy a jeśli tak, to w jakich sytuacjach. Przy okazji, chciałbym polecić wam Skype Lite czyli mniejszą, szybszą i nieco odchudzoną wersję normalnej aplikacji. To rozwiązanie na pewno sprawdzi się wśród posiadaczy słabszych smartfonów.

Do
góry