Niewiarygodne, że akurat ten konunikator pobił rekord w Google Play!

0

Od jakiegoś czasu, coraz więcej aplikacji przekracza kamienie milowe w Google Play czyli osiąga okrągłe, bardzo duże liczby wskazujące ilość pobrań danego tytułu. Niespodziewanym sukcesem ubiegłego roku okazał się odchudony Messenger w wersji Lite. Na popularności wciąż zyskuje również WhatsApp oraz Skype. W wyścigu komunikatorów wciąż bierze udział jeden niepozorny gracz o którym być może już zapomnieliście. Wygląda jednak na to, że na świecie wciąż ma swoich fanów. Chodzi o aplikację IMO, która właśnie przekroczyła próg 500 milionów pobrań w Google Play!

IMO to aplikacja, którą w 2010 roku stworzył Georges Harik, jeden z 10 pierwszych pracowników firmy Google. W tamtych czasach, program ten miał pewną zaletę, która faktycznie mogła skusić użytkowników: łączenie kilku komunikatorów w jednym! Zamiast ściągania każdej aplikacji z której korzystają nasi znajomi, mogliśmy zainstalować IMO i cieszyć się usługami czatów z takich platform jak Google Talk, Yahoo, Facebook, Skype, AIM, WhatsApp czy nawet MySpace. I o ile w tamtych czasach był to argument przemawiający za produkcją stworzoną w Palo Alto, obecnie nie znam osoby, która używałaby tego komunikatora.

Spadek popularności IMO

Wszystko zmieniło się, kiedy WhatsApp i Skype zaczęły podnosić poziom zabezpieczeń i utrudniać dostęp do kodu aplikacjom zewnętrznym. Od tego czasu IMO stał się kolejnym, zwykłym komunikatorem pozwalającym czatować i odbywać wideorozmowy. Co w takim razie sprawiło, że już 500 milionów osób zdecydowało się wybrać ten tytuł?

Zalety IMO

Za aplikacją z pewnością przemawia jej waga. Pakiet instalacyjny zajmuje zaledwie 6MB. W przypadku konkurencji będzie to wartość conajmniej dwa razy większa. Myślę, że właśnie za sprawą tego czynnika IMO podbiło niektóre słabiej rozwinięte kraje. Będzie to na pewno zaleta dla osób, które posiadają stare smartfony i liczą każdy megabajt przestrzeni. IMO ma również własną aplikację na komputerach z Windowsem co również docenia duże ogrono użytkowników. Jest też jedna wada. Jak udało mi się ustalić, aplikacja wciąż nie wspiera szyfrowania end to end, które już dawno pojawiło się w konkurencyjnych produkcjach.

A wy, znacie IMO? Korzystacie z tej aplikacji? Jeśli tak, napiszcie nam w komentarzach, dlaczego wybraliście ten tytuł!

Do
góry